1 Maja we Francji przybrał charakter polityczny. Przeciwnicy kandydatury Marine Le Pen w wyborach prezydenckich zebrali się na Placu Republiki. Manifestacja wymknęła spod kontroli.
Oprócz związkowców z CGT (Poszechnej Konfederacji Pracy) na manifestacji pojawili się także anarchiści i alterglobaliści. W zamieszkach uczestniczyli młodzi, zamaskowani ludzie. Niektórzy rzucali w funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa koktajlami Mołotowa. Policja prawdopodobnie użyła broni gładkolufowej. Na razie mówi się o 3 policjantach, którzy zostali ranni w dzisiejszych zamieszkach.
II tura wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się w niedzielę 7 maja. W sondażach wyraźną przewagę nad kandydatką Frontu Narodowego ma na razie centrowy kandydat, Emmanuel Macron.
Czytaj też:
Zdemolowane witryny, gaz łzawiący. Zamieszki po wyborach we Francji
Źródło: TVP Info / TVN 24