Ogień zaczął się rozprzestrzeniać w sobotę po południu w środkowej części kraju, w dystrykcie Leiria. Mieszkańcy regionu kiedy otrzymali informację o pożarze, najpierw obserwowali rozwój sytuacji i akcję strażaków,ze swoich domów, a kiedy ogień zaczął się przybliżać, zdecydowali się na ucieczkę.
Najwięcej mieszkańców zginęło na trasie łączącej dwie miejscowości – Figueiro dos Vinhos i Castanheira de Pera. To właśnie tą drogą próbowali oni uciekać z zagrożonych terenów i kiedy doszło tam do wypadków oraz utrudnień na drodze, ludzie w panice wychodzili z samochód. Cześć z nich zginęła w pojazdach, cześć próbując uciec. Kolejne ofiary to ludzi, którzy nie zdołali uciec z domów na zagrożonych terenach.
W sumie dotychczas potwierdzono śmierć 62 osób, ale liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Służby pracują teraz nad ustaleniem tożsamości wszystkich ofiar. Wiele osób z poparzeniami trafiło też do szpitala.
W Portgualii ogłoszono trzydniową żałobę narodową.
