Burmistrz Wenecji chce w ten sposób chronić mieszkańców miasta, a także turystów którzy licznie je odwiedzają. – Każdy, kto krzyknie "Allahu Akbar" na Placu Świętego Marka powinien się liczyć z tym, że zostanie zastrzelony przez snajperów – zapowiedział Luigi Brugnaro.
Jak tłumaczył, w obliczu tak dużego zagrożenia zamachami terrorystycznymi, musi zrobić wszystko, aby zwiększyć poziom bezpieczeństwa.
– Kilka miesięcy temu aresztowaliśmy kilku niedoszłych zamachowców. Mieli zamiar wysadzić w powietrze most Rialto. Powiedzieli, że chcą spotkać Allaha. Od tej pory będziemy ich wysyłać wprost do niego. Po prostu ich zastrzelimy – wyjaśnił.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
