"Kreml niczego nie inspirował". Rosja destabilizuje europejskie państwo?

"Kreml niczego nie inspirował". Rosja destabilizuje europejskie państwo?

Dodano: 
Dmitrij Pieskow rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina
Dmitrij Pieskow rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina Źródło: PAP / SERGEI CHIRIKOV
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewnia, że Rosja nie ma nic wspólnego z protestami w Gruzji. Od wtorku na ulicach Tbilisi organizowano protesty przeciw ustawie o "agentach zagranicznych".

Od dwóch dni, w stolicy Gruzji organizowano protesty przeciw ustawie o "agentach zagranicznych", wzorowanej na rozwiązaniach obowiązujących od ponad dziesięciu lat w Rosji. Przepisy zakładają, że każda organizacja działająca w Gruzji, która otrzymuje więcej niż 20 proc. swojego finansowania z zagranicznych ośrodków, musi być oznaczona jako "zagraniczny agent".

Partia rządząca przekazała w oświadczeniu, że "bezwarunkowo wycofa projekt ustawy, który popieraliśmy bez żadnych zastrzeżeń". Wskazano na potrzebę ograniczenia napięć narastających w społeczeństwie, jednocześnie potępiając "kłamstwa opowiadane o ustawie przez radykalną opozycję".

Pieskow o sytuacji w Gruzji

Ze względu na świadomość sposobów działania Moskwy, wielu ekspertów i komentatorów wskazuje, że Kreml mógł wpływać na procedowanie ustawy o "zagranicznych agentach" i liczyć na destabilizację sytuacji w Gruzji.

Tym spekulacjom zdecydowanie zaprzecza rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który zapewnia, że Rosja nie ma żadnego związku z pracami nad dokumentem. W rozmowie z dziennikarzami Pieskow stwierdził: "Kreml niczego nie inspirował i nie ma z tym absolutnie nic wspólnego".

Rzecznik Kremla wskazał również, że to Stany Zjednoczone są "pionierami" w zakresie tego typu ustaw. – Jeśli dobrze rozumiem, jedna z wersji gruzińskiej ustawy była bardzo podobna do amerykańskiego prawa w tym zakresie. Druga wersja nie była tak podobna i była znacznie łagodniejsza – mówił polityk.

– Jednak z pewnością nie mamy nic wspólnego z którąkolwiek z nich – dodał Pieskowa.

Polityk tłumaczył, że sytuacja w Gruzji budzi zaniepokojenie również w Rosji. – To w końcu nasz sąsiad i chociaż właściwie nie utrzymujmy stosunków z Gruzją, to z pewnością jesteśmy zaniepokojeni tym co się tam dzieje. To dla nas ważne, żeby wzdłuż naszej granicy panował spokój i obecna sytuacja pozostawia wiele do życzenia – podkreślił.

Czytaj też:
Zełenski: Chcę wyrazić szczery szacunek dla Gruzji
Czytaj też:
"Moja śmierć wywoła wielki chaos". Niepokojące doniesienia z Gruzji


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: TASS
Czytaj także