Komisarz Unii Europejskiej ds. obrony Andrius Kubilius proponuje utworzenie stałej Europejskiej Rady Bezpieczeństwa z udziałem Polski i największych państw Wspólnoty.
Swoim pomysłem dotyczącym utworzenia organu podzielił się w rozmowie z włoskim dziennikiem "La Repubblica". W rozmowie z włoskim dziennikiem Kubilius mówił też o największym dziś zagrożeniu dla Europy. Jego zdaniem, nie ma wątpliwości, że stanowi je Federacja Rosyjska. Komisarz stwierdził, że Władimir Putin nie porzuci swojej gospodarki wojennej, nawet jeśli uda się osiągnąć pokój na Ukrainie. Ostrzegł tu, że Rosja "mogłaby być gotowa do zaatakowania nas w najbliższych latach, nawet już w przyszłym roku".
Zełenski: To był wielki błąd od samego początku
Do zagrożenia ze strony Rosji odniósł się w poniedziałek w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.
"Pozwolić agresorowi coś zabrać to wielki błąd. To był wielki błąd od samego początku, począwszy od 2014 roku. I jeszcze wcześniej, podczas ataku i okupacji części Gruzji. I jeszcze wcześniej, podczas okupacji Czeczenii, z całkowitym zniszczeniem i milionem ofiar – zarówno zabitych, jak i rannych" – napisał na portalu X ukraiński przywódca.
Jak podkreślił, "popełniono wiele błędów".
"Putina nie powstrzymasz pocałunkami"
"Dlatego teraz nie chcę być prezydentem, który powtórzy błędy moich poprzedników czy innych ludzi. Nie mówię tylko o Ukrainie. Mówię o przywódcach różnych krajów, którzy pozwolili agresywnemu państwu, jakim jest Rosja, wejść na swoje terytorium" – zaznaczył prezydent. "Bo Putina nie powstrzymasz pocałunkami ani kwiatami. Nigdy tego nie robiłem i dlatego uważam, że to nie jest właściwa droga. Moja rada dla wszystkich – nie róbcie tego z Putinem" – dodał.
Ukraiński przywódca zwrócił uwagę, że "w przeciwnym razie będzie pierwszy krok, a za pięć lat odbuduje armię, zwiększy liczbę żołnierzy, jego armia będzie dobrze wyszkolona". "Bo stracił wielu dobrze wyszkolonych ludzi. Traci teraz 30–35 tysięcy ludzi miesięcznie" – zaznaczył.
"Wyobrażacie sobie to w XXI wieku? Wyobrażacie sobie – traci 35 000 dolarów miesięcznie? Nie jestem pewien, czy on o tym wie" – napisał Zełenski.
Czytaj też:
Rosja odpowiada Zachodowi. Padły słowa o EpsteinieCzytaj też:
"Należy się rozsądnie niepokoić". Zagadkowe słowa szefa SKW
