Nie wiadomo czy zamaskowani sprawcy byli uczestnikami protestu studentów. Do starć pomiędzy protestującymi a policją doszło dopiero, kiedy w stronę budynków greckiego parlamentu rzucono koktajlami Mołotowa i kamieniami.
W odpowiedzi na agresywne zachowanie części protestujących, policja użyła gazu łzawiącego, a do akcji włączyły się dodatkowe siły bezpieczeństwa. W wyniku starć na południu Aten, zniszczone zostało wiele witryn sklepowych, wejście do banku znajdującego się przy ulicy i kawiarnia, ale nie ma informacji o rannych.
Protest studentów skierowany był przeciwko decyzji władz o cięciach w systemie edukacji. Tysiące młodych ludzi chciało pokazać sprzeciw wobec zbyt niskich nakładów na edukację oraz programu reform w tym zakresie.
Media spekulują, że grupa, która podłączyła się do protestujących i wywołała zamieszki, mogła należeć do ruchu anarchistycznego.
