Ciężko sobie wyobrazić, co musiała poczuć kobieta, która budząc się zobaczyła na swoim łóżku pytona królewskiego. Brytyjka wyskoczyła z łóżka i uciekła z sypialni. Zadzwoniła po pomoc do Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals – towarzystwa opieki nad zwierzętami. Kiedy pracownicy organizacji przyjechali na miejsce okazało się, że pytona już nie było. Ostatecznie ok. 90-centymetrowego gada udało się znaleźć we wtorek.
Wszystko wskazuje na to, że zwierzę należy do kogoś mieszkającego w pobliżu. Na razie nie wiadomo jednak, jak znalazło się w łóżku kobiety.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
