Nowa piramida żywieniowa w USA. Całkowita rewolucja i ciekawe spostrzeżenia

Nowa piramida żywieniowa w USA. Całkowita rewolucja i ciekawe spostrzeżenia

Dodano: 
Niezdrowa żywność, zdjęcie ilustracyjne
Niezdrowa żywność, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Tim Samuel
Administracja prezydenta Donalda Trumpa ogłosiła kilka dni temu nowe wytyczne żywieniowe dla Amerykanów na lata 2025–2030. Wśród zmian m.in. te dot. spożywania alkoholu.

Biały Dom zaprezentował kilka dni temu nową piramidę żywieniową, która ma przywrócić w codziennej diecie tzw. "prawdziwe jedzenie" i odejść od zaleceń sprzyjających nadmiernemu spożyciu wysoko przetworzonej żywności. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, "przez dekady byliśmy wprowadzani w błąd", a skutkiem były rosnące wskaźniki chorób dietozależnych, takich jak cukrzyca i otyłość. Nowe wytyczne mają promować prostą, możliwie naturalną dietę, opartą na nieprzetworzonych produktach i łatwo dostępnych składnikach.

Białko, tłuszcze i warzywa jako podstawa

Symbolem zmiany stała się nowa piramida żywieniowa, wyraźnie różniąca się od modeli znanych z poprzednich dekad. Wcześniej jej fundamentem były produkty zbożowe, takie jak pieczywo, ryż, makarony czy płatki. Teraz u podstawy diety znalazły się białko, zdrowe tłuszcze oraz warzywa i owoce, a zboża przesunięto wyżej i ograniczono do tych o najwyższej jakości.

Administracja zapowiada "zakończenie wojny z białkiem". Zgodnie z nowymi zaleceniami każdy posiłek powinien opierać się na wysokiej jakości źródłach białka zarówno zwierzęcego, jak i roślinnego, w połączeniu ze zdrowymi tłuszczami. Rekomendowane dzienne spożycie białka wynosi od 1,2 do 1,6 grama na kilogram masy ciała.Administracja zaznacza, że to właśnie ten model żywienia jest najlepiej udokumentowany naukowo w kontekście profilaktyki chorób cywilizacyjnych.

Czym jest "prawdziwe jedzenie"?

Wytyczne precyzują, jakie produkty mają stanowić podstawę codziennego jadłospisu. Wśród nich znalazły się m.in. owoce (jabłka, banany, jagody, arbuz), warzywa (marchew, brokuły, sałata, pomidory, ziemniaki), a także jajka, mięso, ryby i owoce morza, pełnotłuste produkty mleczne, orzechy, nasiona, oliwki i awokado. Dokument promuje również wodę oraz niesłodzone napoje jako podstawę nawodnienia. Warzywa i owoce mają być spożywane w jak najmniej przetworzonej formie i w dużej różnorodności. Zalecenia mówią o trzech porcjach warzyw i dwóch porcjach owoców dziennie.

Co ciekawe, nowe wytyczne nie eliminują węglowodanów, lecz wyraźnie rozróżniają ich jakość. Preferowane są pełne ziarna bogate w błonnik, takie jak owies czy chleb pełnoziarnisty. Rafinowane produkty zbożowe i wysoko przetworzona żywność mają być znacząco ograniczane. Zalecane spożycie pełnoziarnistych produktów zbożowych określono na poziomie od dwóch do czterech porcji dziennie.

Co z alkoholem?

Co ciekawe, po raz pierwszy od 1980 r. wytyczne nie zawierają dziennych limitów spożycia alkoholu. Wcześniejsze konkretne limity dotyczące alkoholu — 1 drink dziennie dla kobiet i 2 drinki dziennie dla mężczyzn — zostały usunięte z oficjalnych zaleceń. Zastąpiono je ogólną rekomendacją ograniczania konsumpcji alkoholu. To podejście jest bardziej ogólne niż poprzednio. Jednocześnie nadal wskazane są grupy, które nie powinny pić alkoholu w ogóle – to m.in. kobiety w ciąży lub planujące ciążę; osoby poniżej 21. roku życia (to minimalny wiek legalnego picia w USA); osoby przyjmujące leki, które wchodzą w interakcje z alkoholem; osoby z chorobami lub historią uzależnienia od alkoholu, czy osoby, które zarządzają maszynami lub prowadzą pojazdy. W samym dokumencie skoncentrowano się na zasadzie "pij mniej, jeśli pijesz".

Jednocześnie przedstawiciele administracji USA, w tym dr Mehmet Oz stwierdzili, że nie istnieje wystarczająco mocna naukowa podstawa do utrzymania poprzednich, liczbowych limitów. Nowe wytyczne stawiają na ogólną zasadę umiarkowania i zachęcanie do redukcji spożycia, ponieważ "mniej alkoholu oznacza lepsze zdrowie”. To podejście, zdaniem autorów zmian, ma być prostsze w odbiorze i mniej restrykcyjne, dając ludziom swobodę interpretacji umiarkowanego spożycia.

Funkcje społeczne alkoholu?

Podczas konferencji zwrócono również uwagę, że alkohol pełni m.in. istotną funkcję społeczną. Niektórzy urzędnicy i komentatorzy zwracali uwagę na jego funkcję jako elementu integracji i celebracji. Dr Oz podkreślił, że alkohol może sprzyjać kontaktom towarzyskim i "nie ma nic złego w piciu w kontekście celebracji, o ile nie jest to codzienny rytuał". W tym kontekście zwrócono także uwagę, że alkohol pełni rolę w socjalizacji czy przeciwdziałaniu izolacji społecznej jako element zdrowego stylu życia. – Prawdopodobnie nie ma nic zdrowszego niż zabawa z przyjaciółmi w bezpieczny sposób – powiedział dr Oz.

Zmiana w amerykańskich zaleceniach nie jest tylko kwestią ideologiczną czy polityczną – to również efekt rosnącej liczby badań podważających skuteczność dotychczasowej, niskotłuszczowej polityki żywieniowej. Coraz więcej danych wskazuje, że nadmiar przetworzonych węglowodanów i cukru – a nie tłuszczu – jest głównym czynnikiem ryzyka rozwoju chorób przewlekłych, takich jak otyłość, cukrzyca typu 2, stłuszczenie wątroby czy zespół metaboliczny.

Zmiany żywieniowe w USA

Jednocześnie pojawia się coraz więcej dowodów na to, że dieta bogata w białko i zdrowe tłuszcze może wspierać metabolizm, poprawiać sytość i wspomagać profil lipidowy. Nowe wytyczne są więc nie tylko korektą kursu – to również ukłon w stronę aktualnej wiedzy naukowej, która coraz odważniej kwestionuje założenia piramidy sprzed lat.

Administracja podkreśla, że zmiana diety nie jest jedynie kwestią indywidualnych wyborów, ale jednym z najważniejszych narzędzi polityki zdrowotnej państwa. Ograniczenie cukru i żywności wysokoprzetworzonej, przy jednoczesnym zwiększeniu udziału białka, warzyw i zdrowych tłuszczów, ma w długiej perspektywie poprawić jakość życia milionów obywateli oraz zmniejszyć obciążenie systemu ochrony zdrowia.


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także