Nowe nagranie z Minneapolis. Pretti zaatakował Straż Graniczną

Nowe nagranie z Minneapolis. Pretti zaatakował Straż Graniczną

Dodano: 
Alex Pretti kopie i uszkadza samochód Straży Granicznej
Alex Pretti kopie i uszkadza samochód Straży Granicznej Źródło: X / The News Movement / PAP, EPA, CRAIG LASSIG
Kilka dni przed zakończoną tragicznym finałem interwencją Alex Pretti zaatakował agentów Straży Granicznej w Minneapolis.

Nowe nagranie opublikowane w sieci pokazuje, jak Alex Pretti pluje na rządowe auto agentów, kopie je i uszkadza. Fox News pisze, że działo się to na kilka dni przed dniem, w którym mężczyzna został śmiertelnie postrzelony przez agentów amerykańskiego Urzędu Celnego i Straży Granicznej w Minneapolis.

twitter

Alex Pretti zaatakował Straż Graniczną

Nagranie ma pochodzić z 13 stycznia. Widać na nim Prettiego – co potwierdziła w rozmowie z "The Minnesota Star Tribune" jego rodzina – jak krzyczy i pluje w stronę agentów federalnych, po czym kopniakiem wybija tylne światło federalnego SUVa. Mężczyzna wydziera się, rzuca przekleństwami i pokazuje agentom dwa środkowe palce. W reakcji na zniszczenie światła agenci wysiadają z pojazdu, podchodzą do agresora i sprowadzają go na ziemię. Ostatecznie nie zostaje on zatrzymany. Agenci uspokajają go i wracają do pracy.

Tego dnia w trakcie zamieszek agenci użyli kul pieprzowych i gazu łzawiącego, by powstrzymać osoby przeszkadzające im w wykonywaniu obowiązków.

Feralnego dnia mogli go obezwładnić bez strzelania

24 stycznia 37-letni pielęgniarz Alex Pretii został śmiertelnie postrzelony przez agentów Straży Granicznej podczas interwencji w południowej części Minneapolis. Sprawa natychmiast wzbudziła ogromne kontrowersje i furiackie ataki na administrację prezydenta Trumpa, ponieważ nagranie z końcowej fazy akcji pokazuje, że funkcjonariusze byli w stanie bez większych problemów obezwładnić mężczyznę bez sięgania po broń palną.

Nagrania, które początkowo pojawiły się w sieci nie wyjaśniały, jak dokładnie rozpoczęło się całe zdarzenie. W amerykańskich mediach przedstawiano sprzeczne wersje. Ta pierwotnie podana przez Departament Bezpieczeństwa, przynajmniej w finałowej części, nie znalazła potwierdzenia w dostępnych materiałach. Pretti wprawdzie był uzbrojony, ale nie podszedł do agentów z wyciągniętym pistoletem, tylko z telefonem komórkowym.

Deportacje nielegalnych imigrantów. Proimigracyjni "aktywiści" przeszkadzają ICE w pracy

Mainstreamowe media niemal zupełnie pomijają główny kontekst całej sprawy. Otóż w USA trwa operacja największej w historii Ameryki deportacji nielegalnych imigrantów do krajów ich pochodzenia. To właśnie obietnica dana Amerykanom przez Trumpa, że się tym zajmie na masową skalę – poprzednie władze także deportowały, ale jednocześnie wpuszczały nowych przybyszów – w znacznym stopniu przyczyniła się do jego wygranej w wyborach.

Przedsięwzięcie to realizują między innymi funkcjonariusze urzędu ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE). Zwolennicy masowej migracji starają się utrudniać pracę agentów na rozmaite sposoby, m.in blokując samochodami trasy ich przejazdów. Podczas takiej akcji zginęła proimigracyjna aktywistka Renee Good, która omal nie rozjechała agenta ICE.

Minneapolis to "miasto sanktuarium"

Minneapolis jest tzw. "miastem sanktuarium" dla nielegalnych przybyszów. "Miasta sanktuaria" to potoczne określenie miast, których władze przez lata wpuszczały do siebie nielegalnych imigrantów. To m.in. San Francisco, Los Angeles, Oakland, Chicago czy Nowy Jork. Rządzą tam przedstawiciele Partii Demokratycznej, którzy nie chcą, by amerykańskie władze odsyłały nielegalnie przebywających w USA cudzoziemców do krajów ich pochodzenia.


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: The News Movement / Fox News / The Minnesota Star Tribune / DoRzeczy.pl / X
Czytaj także