41-letnia zawodniczka zahaczyła kijem o tyczkę, gwałtownie upadła i przekoziołkowała po stoku. Komentatorzy w Eurosporcie określili to jako koniec marzeń o medalu.
Po upadku Vonn krzyczała z bólu. Udzielono jej pomocy medycznej, a następnie została przewieziona helikopterem do szpitala na badania.
Kolejny upadek Vonn. Amerykanka nie zdobędzie medalu
Legenda kobiecego narciarstwa alpejskiego, wielokrotna medalistka olimpijska i rekordzistka Pucharu Świata, wystartowała w niedzielę (8 lutego) mimo poważnej kontuzji – zerwania więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie, jakiego doznała w jednym z ostatnich startów przed igrzyskami.
Występ Amerykanki we Włoszech był szeroko komentowany jako heroiczna i ryzykowna próba powrotu na sportowy szczyt, mimo tego, że niewielu dawało jej realne szanse na medal.
Podczas zjazdu w Cortinie d'Ampezzo zawodniczki pędzą z prędkością grubo ponad 100 km/h. To jedna z najtrudniejszych tras na świecie.
Igrzyska, które oficjalnie rozpoczęły się w piątek, potrwają do 22 lutego.
Czytaj też:
Vance wygwizdany podczas otwarcia igrzysk. Reaguje Trump
