Drony wleciały w łotewską przestrzeń powietrzną od strony terytorium Rosji. Media podkreślają, że nie oznacza to koniecznie, że są to drony rosyjskie, gdyż podobne incydenty w przeszłości spowodowane były przez ukraińskie drony, które brały udział w atakach na północne porty Rosji w Zatoce Fińskiej.
Agencja LETA przekazała, że w przestrzeń powietrzną Łotwy wleciało znad Rosji kilka dronów, z czego dwa się rozbiły. Na miejscu jest policja, wojsko, straż pożarna i służby ratownicze.
Straż pożarna poinformowała, że około godz. 3:30 rano czasu miejscowego (godz. 2:30 w Polsce) pojawiły się zgłoszenia o możliwym pożarze na terenie składu ropy w Rzeżycy. Strażacy nie odnaleźli jednak ognia, ale podjęto czynności w celu schłodzenia jednego ze zbiorników.
Służby ostrzegły mieszkańców kilku miejscowości o możliwym zagrożeniu w przestrzeni powietrznej. Zalecono pozostanie w domach i zamknięcie okien.
Łotewskie wojsko wzmocniło obronę przeciwpowietrzną na wschodniej granicy i skierowało tam dodatkowe jednostki.
Czytaj też:
Dron z Rosji uderzył w elektrownię w Estonii. Incydent przy granicyCzytaj też:
Wspólne oświadczenie krajów bałtyckich ws. ukraińskich dronów
