Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt przekazał, że w 2025 roku odnotowano łącznie 85 837 przestępstw. To niemal dwa procent więcej niż rok wcześniej. Liczba przestępstw z użyciem przemocy wzrosła łącznie o 1,2 proc. do 4156 przypadków. Tak źle nie było od dekady.
Dobrindt zwrócił uwagę, że "bardzo wyraźny jest wzrost przypadków uszkodzeń ciała, bardzo duży wzrost oporu wobec policjantów".
Przestępstwa "prawicowe" i "lewicowe"
Minimalnie zmalała liczba przestępstw, które zakwalifikowano jako "skrajnie prawicowe", jednak pomimo spadku jest to nadal największa grupa w państwie (około połowy wszystkich przypadków). Łącznie odnotowano 42 544 takich przestępstw. Szef MSW stwierdził, że "obecnie największe zagrożenie pochodzi ze strony prawicowego ekstremizmu".
Największy wzrost zanotowano natomiast w przypadku przestępstw o charakterze "skrajnie lewicowym". Ich łączna liczba wzrosła do 13 490 przypadków (wzrost o ponad jedną trzecią)
Również zanotowano wzrost przestępstw motywowanych religijnie – o 5,7 proc. do 1983 przypadków.
W kategorii przestępstw związanych z ideologiami pochodzącymi spoza Niemiec odnotowano spadek. W 2025 roku zarejestrowano 6886 takich czynów, co oznacza wynik niższy o 6,2 proc. niż rok wcześniej. Jeszcze wyraźniej zmalała liczba przestępstw z użyciem przemocy – o blisko 28 proc., do 704 przypadków.
Żydzi zagrożeni w Niemczech
Jednocześnie wzrosła liczba przestępstw motywowanych nienawiścią, a więc wynikających z uprzedzeń wobec określonych grup społecznych. Niemieckie służby odnotowały ich 22 159, co oznacza wzrost o około 1,8 proc. Zdecydowaną większość – 19 484 przypadki, czyli 88 proc. – stanowiły czyny o charakterze ksenofobicznym. Ich liczba pozostała praktycznie na poziomie z poprzedniego roku. Z kolei przestępstw wymierzonych bezpośrednio w cudzoziemców było 8870, co oznacza spadek o 5,3 proc.
Wzrost odnotowano również w przypadku przestępstw antysemickich. W 2025 roku zarejestrowano ich 6548, czyli o 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Szef Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) Holger Münch podkreślił, że niemal połowa tych zdarzeń była związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Zwiększoną dynamikę zanotowano w przypadku czynów określanych jako mizoginiczne, czyli motywowanych wrogością wobec kobiet. Ich liczba zwiększyła się o niemal 47 proc. i osiągnęła poziom 819 przypadków.
Czytaj też:
Szokujące sceny w szpitalu w Lublinie. Pijany imigrant zaatakował ratownika gdy zobaczył krzyżykCzytaj też:
Nowa strategia USA mówi, że Europa to "inkubator terroryzmu"
