Rumen Radew, poinformował podczas szczytu NATO w Ankarze, że "wyczerpaliśmy nasze możliwości wsparcia militarnego, mam na myśli broń i amunicję z bułgarskich zapasów wojskowych".
– Dostarczyliśmy już 13 pakietów pomocy i nie mamy już nic do wysłania na Ukrainę. Nadal możemy zaoferować techniczne wsparcie wojskowe. Możemy zapewnić naprawę sprzętu wojskowego w Bułgarii. To jest nasze wsparcie – dodał.
Minister obrony Bułgarii niedawno oświadczył, że jego kraj nie będzie już udzielał Ukrainie pomocy wojskowej.
Ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy oświadczyło później, że Ukraina nie otrzymuje bezpłatnej pomocy wojskowej od Bułgarii, a współpraca obronna między oboma państwami odbywa się na zasadach komercyjnych.
Holandia nie będzie już wspierać wojskowo Ukrainy
W poniedziałek w Ankarze Holandia oświadczyła, że nie ma już możliwości udzielania bezpośredniego wsparcia wojskowego Ukrainie.
Minister obrony Holandii Dilan Yesilgoz w wypowiedzi dla agencji Bloomberga dodała, że Holandia będzie apelować do innych krajów, by dalej pomagały Ukrainie.
– Jako Holandia nie mamy już możliwości, ponieważ zrobiliśmy tak wiele. Osiągnęliśmy nasze granice – dodała.
Zełenski apeluje o dodatkową pulę pocisków przechwytujących
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował w poniedziałek przed rozpoczęciem szczytu NATO do państw Sojuszu Północnoatlantyckiego o dodatkową pulę pocisków przechwytujących, by skutecznie odpowiadać na rosyjskie ataki z użyciem rakiet balistycznych. Ocenił, że jest to "wymóg chwili", a obecna produkcja systemów takich, jak amerykański Patriot, nie odpowiada zapotrzebowaniu.
Czytaj też:
Holandia nie będzie już pomagać Ukrainie. Wiadomo dlaczego Czytaj też:
Zełenski zabrał głos ws. rakiet Patriot: Musimy dostać jak najwięcej
