Opozycyjne ugrupowania lewicowe i centrolewicowe utrzymują prowadzenie w sondażach przed głosowaniem zaplanowanym na 13 września.
"Możemy przyjąć więcej uchodźców"
W wywiadzie dla Szwedzkiego Radia Daniel Helldén opowiedział się za zwiększeniem liczby migrantów przyjmowanych przez Szwecję. – Możemy przyjąć więcej uchodźców niż obecnie. Istnieje unijny system, który to reguluje. Możemy również zwiększyć liczbę uchodźców kwotowych – powiedział lider Zielonych. Jak wyliczają szwedzkie media, uruchomienie unijnego mechanizmu solidarnościowego oznaczałoby konieczność przyjęcia przez Szwecję około 15 tys. migrantów.
W 2025 roku do szwedzkiego Urzędu Migracyjnego wpłynęło 6,7 tys. wniosków o azyl. Był to najniższy wynik od 40 lat. Obecnie Szwecja przyjmuje około 900 uchodźców kwotowych rocznie, podczas gdy jeszcze kilka lat temu liczba ta wynosiła kilka tysięcy osób.
Od 2022 roku w Szwecji obowiązuje bardziej restrykcyjna polityka migracyjna, realizowana przez centroprawicowy rząd przy wsparciu Szwedzkich Demokratów. Minister ds. migracji Johan Forssell po ostatnim kryzysie migracyjnym w hiszpańskiej Ceucie podkreślał, że Szwecja nie zamierza przyjmować kolejnych migrantów.
Podwyżki cen paliw i zakaz więzień dla nieletnich
Helldén zapowiedział również zmiany w polityce klimatycznej. Lider Zielonych opowiedział się za podwyższeniem cen benzyny i oleju napędowego.
Polityk zapowiedział także wycofanie szwedzkiego wniosku do Unii Europejskiej o dofinansowanie budowy nowych elektrowni jądrowych. Według Helldéna inwestycje w energetykę jądrową są "marnotrawieniem publicznych pieniędzy", natomiast wzrost cen paliw jest konieczny ze względów klimatycznych.
Lider Zielonych skrytykował również politykę obecnego rządu polegającą na budowie specjalnych zakładów dla nieletnich przestępców. Kwestia bezpieczeństwa i walki z przestępczością pozostaje jednym z głównych tematów kampanii wyborczej. W ostatnich latach Szwecja zmaga się z rosnącą aktywnością gangów i wzrostem liczby przestępstw z użyciem broni.
Wybory już 13 września
Partia Zielonych współrządziła Szwecją razem z socjaldemokratami w latach 2014–2021 i należała do zwolenników liberalnej polityki migracyjnej.
Wybory parlamentarne odbędą się 13 września. Według sondaży Partia Robotnicza – Socjaldemokraci może liczyć na 30–35 proc. poparcia, a Partia Zielonych na około 8 proc. Razem z Partią Lewicy i Partią Centrum ugrupowania te mają szansę zdobyć większość mandatów w Riksdagu.
Czytaj też:
Na kogo głosować? Kościół w Szwecji zabrał głos przed wyborami
