Big Tech i sztuczna inteligencja. Trump i Xi odrzucają pomysł Europy

Big Tech i sztuczna inteligencja. Trump i Xi odrzucają pomysł Europy

Dodano: 
Przewodniczący Xi Jinping podczas wizyty państwowej w USA
Przewodniczący Xi Jinping podczas wizyty państwowej w USA Źródło: PAP/EPA / Annabelle Gordon / POOL
Na spotkaniu Trump z Xi Jinpingiem byli liderzy Big Tech. Jak zapatrują się na kwestię chińską w polityce USA? Co wiadomo w zakresie podejścia obu mocarstw do koncepcji regulacji sztucznej inteligencji?

Analitycy ds. stosunków międzynarodowych komentują wizytę państwowa Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych. Była to pierwsza od 11 lat wizyta przywódcy Państwa Środka w USA. Wkrótce Donald Trump i Xi Jinping mają się spotkać ponownie – co najmniej dwukrotnie. Najpierw na forum APEC w Shenzhen, a później na G20 w Miami.

Rozmowy przywódców mocarstw w Waszyngtonie

W Waszyngtonie Trump i Xi mówili o budowaniu trwałych więzi, "przyjaźni" oraz współpracy amerykańsko-chińskiej i wypowiedzieli pod swoim adresem wiele ciepłych słów. Nie zmienia to faktu, że w rzeczywistości rywalizacja dwóch mocarstw w dobie przekształcania się układu sił na świecie z amerykańskiej hegemonii w porządek wielobiegunowy, jest zacięta i toczy się o bardzo wysoką stawkę.

Radosław Pyffel, ekspert w dziedzinie Azji i Chin wypowiedział się na temat tego wydarzenia na kanale YouTube "Historia Realna" Piotra Zychowicza. Rozmówcy omówili kilka głównych punktów spornych między Chinami i USA, które strony starają się poukładać. Są to przede wszystkim: wojna z Iranem, obrót metalami ziem rzadkich, kwestia Rosji, kwestia statusu Tajwanu, sztuczna inteligencja, rywalizacja w kosmosie, cyberbezpieczeństwo oraz zagadnienia "wojny" informacyjnej, a także wziąć nie rozwiązania sprawa fentanylu.

Liderzy Big Tech na spotkaniu Trumpa z Xi. Chcą porozumienia z Chinami

W uroczystej kolacji politycznych liderów dwóch światowych mocarstw uczestniczyli czołowi przedstawiciele świata wielkich korporacji, m.in. Elon Musk, Mark Zuckerberg, założyciel Amazona Jeff Bezos, dyrektor generalny Google Sundar Pichai, dyrektor generalny OpenAI Sam Altman, dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang, dyrektor generalny Microsoftu Satya Nadella, szef JP Morgan, Boeinga oraz inni znaczący dyrektorzy.

– Stężenie decyzyjności na tej kolacji w zakresie nowych technologii i sztucznej inteligencji było chyba największe na świecie – powiedział Pyffel. Jak przypomniał, technokratyczna magnateria była także w Pekinie z Trumpem podczas jego państwowej wizyty, która odbyła się w maju. – Oni są za porozumieniem, są za dilem z Chinami. Handlują w Chinach i prą do tego, by Waszyngton dogadał się z Chinami – powiedział Pyffel.

Sztuczna inteligencja. Czy i jak regulować?

Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, USA i Chiny sceptycznie patrzą na pomysły uregulowania jej według pomysłu europejskiego. – Na pewno wykluczyli Europę. Była inicjatywa 22 państw, w tym Niemiec, Kanady, Hiszpanii, Australii, żeby stworzyć specjalny organ, który będzie nadzorował AI. Ale zarówno Xi, jak i Trump to zlekceważyli. Spółki amerykańskie będą więc układać się chińskimi. Ten cały krajobraz nowych technologii będzie się stopniowo kształtować i głównie to USA i Chiny będą to ustalać – powiedział ekspert.

Waszyngton i Pekin nie chcą regulować sztucznej inteligencji według dość restrykcyjnego modelu proponowanego przez państwa europejskie, ponieważ priorytetem dla obu tych mocarstw jest utrzymanie dominacji technologicznej i tempa innowacji. Amerykanie i Chińczycy dostrzegają globalne zagrożenia związane z tzw. superinteligencją – taką nazwę forsuje teraz Donald Trump – wolą rozwijać własne, elastyczne ramy prawne i dwustronne kanały bezpieczeństwa, zamiast przyjmować odgórne, międzynarodowe ograniczenia.

Czytaj też:
Ekspert ds. Chin: Moim zdaniem Trump nie wpada w Pułapkę Tukidydesa

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Historia Realna / DoRzeczy.pl / Cyber Defence 24
Czytaj także