UE chce przejąć kontrolę nad lasami. Jasne stanowisko Solidarnej Polski

UE chce przejąć kontrolę nad lasami. Jasne stanowisko Solidarnej Polski

Dodano: 4
Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej
Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej Źródło: PAP / Piotr Nowak
Solidarna Polska sprzeciwia się przeniesieniu leśnictwa z kompetencji krajowych do kompetencji dzielonych z Unią Europejską. Taki plan ma Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) w Parlamencie Europejskim. Politycy przekonują, że takie rozwiązanie przyniesie negatywne skutki dla polskiej gospodarki.

– W Parlamencie Europejskim doszło do skandalicznego głosowania. Obserwujemy kolejną próbę niszczenia Lasów Państwowych i kolejną próbę naruszenia suwerenności Polski. Na takie działania nigdy nie będzie naszej zgody – mówił wiceminister Michał Woś na dzisiejszej konferencji w Sejmie do unijnych planów. Podkreślił, że sprawy leśnictwa powinny pozostać wyłączną kompetencją Polski.

– Z ogromnym niepokojem dowiedziałam się, że znaleźli się polscy posłowie, którzy zagłosowali przeciwko Polsce, żeby pozbawić Polaków zarządzania 1/3 terytorium Polski – ubolewała Krystyna Szyszko, żona śp. prof. Jana Szyszko.

Natomiast wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka podkreślił, że Komisja Europejska i Parlament Europejski od dłuższego czasu próbują odebrać państwom narodowym kompetencje w obszarze leśnictwa. – Nie pierwszy raz bez udziału państw członkowskich UE, a często przy ich sprzeciwie, próbuje się ograniczać naszą suwerenność w bardzo newralgicznym obszarze, jakim jest leśnictwo – mówił.

Kontrola nad polskimi lasami

Zdaniem dyrektora generalnego Lasów Państwowych Józefa Kubicy tylko Lasy Państwowe mogą zadbać o właściwą ochronę przyrody, prowadzić gospodarkę leśną, a jednocześnie dbać o ochronę przyrody.

W najnowszym oświadczeniu Solidarna Polska przypomina, że Traktat z Lizbony z 2007 r. zaznacza, że o leśnictwie decyduje wyłącznie państwo członkowskie.

"Komisja ENVI opiniuje jednak projekt zmiany unijnego prawa i przeniesienia leśnictwa z kompetencji krajowych do kompetencji dzielonych z Unią Europejską. Oznacza to, że o polskim leśnictwie – w szczególności o zasadach prowadzenia gospodarki leśnej – będą decydować unijni urzędnicy w Brukseli, a nie polski rząd.

Propozycje Komisji Europejskiej rozwiązań prawnych, które mają być sposobem na walkę z ociepleniem klimatu, doprowadziłyby do całkowitego załamania polskiego przemysłu drzewnego, poważnego osłabienia całej polskiej gospodarki, skokowego wzrostu cen energii i w efekcie zubożenia społeczeństwa. Propozycja przekazania Unii Europejskiej kompetencji w zakresie leśnictwa jest kolejnym elementem nieakceptowalnych przez stronę polską zmian w unijnym prawie.

Gospodarka leśna to jedna z największych gałęzi polskiej gospodarki. Prawie 80 proc. lasów znajduje się w rękach państwa, co zdecydowanie wyróżnia nas na arenie międzynarodowej. Nasz model zarządzania terenami leśnymi równoważy potrzebę ochrony dziedzictwa przyrodniczego z potrzebami gospodarczymi i społecznymi. Jedynie leśnictwo oparte na tradycyjnej kulturze leśnej, na wypracowanych formach urządzania, użytkowania i ochrony lasów pozwoli zachować elementy rodzimej przyrody" – podkreślają politycy ugrupowania.

"Lasy są polskim dziedzictwem"

"Polski model trwale zrównoważonej gospodarki leśnej był dotychczas wzorem dla innych państw. Opiera się bowiem na praktykach wypracowanych przez kilka generacji polskich leśników i ich stuletniemu doświadczeniu, ale czerpie także z najnowszych osiągnięć nauki i wdraża nowoczesne technologie. Leśnicy nie tylko pozyskują drewno, lecz także odnawiają drzewostany i zalesiają nieużytki, dlatego powierzchnia obszarów leśnych w kraju stale rośnie. Udostępniają przy tym tereny leśne społeczeństwu, co jest rzadką praktyką w innych państwach europejskich.

Narzucone przez Komisję Europejską nowe rozwiązania zaowocują negatywnymi skutkami dla różnorodności biologicznej, możliwości adaptacji lasów do zmian klimatu, a przede wszystkim znacząco ograniczą podaż drewna i spowodują wzrost jego ceny. To z kolei zaowocuje dynamicznym wzrostem importu – również z krajów, gdzie nie prowadzi się zrównoważonej gospodarki leśnej, co oznacza przyspieszenie wylesiania i degradacji poza Unią Europejską. Drewno będzie zastępowane innymi surowcami, których produkcja jest energochłonna i bazuje na nieodnawialnych źródłach surowców, np. plastik, guma, beton czy ceramika. Konsekwencją będzie nie powstrzymanie zmian klimatu, a ich przyspieszenie.

Lasy są polskim dziedzictwem, które musi być przekazywane w co najmniej niepogorszonym stanie kolejnym pokoleniom. Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Lasy Państwowe są strażnikami polskiej natury i nie mogą podejmować decyzji, które stanowić będą zagrożenie dla przyszłych pokoleń Polaków. Dlatego Polska nie wyrazi zgody na przeniesienie leśnictwa z kompetencji krajowych do kompetencji dzielonych z Unią Europejską" – wskazuje Solidarna Polska.

Czytaj też:
UE chce kontrolować politykę leśną. Siarka: Nie pozwolę oddać polskich lasów urzędnikom

Źródło: DoRzeczy.pl
 4
Czytaj także