12 października w Parlamencie Europejskim miała być głosowania propozycja daleko idących zmian traktatów UE (Traktatu o Unii i Traktatu o Funkcjonowaniu Unii). Głosowanie zostało przesunięte na środę 25 października.
We wtorek w rozmowie na antenie Radia WNET poseł PSL Marek Sawicki został zapytany, jak zagłosują w tej sprawie europosłowie jego formacji.
Sawicki: PSL przeciwko dalszej federalizacji
– Mam nadzieję, że nie będą powielać błędów Mateusza Morawieckiego i nie będą federalizować Unii Europejskiej – powiedział Marek Sawicki, dodając, że nawet lider Suwerennej Polski mówił o zgodzie polskiego premiera na fiskalną federalizację Unii – wspólne podatki, wspólne długi, uzależnienie wypłat od bliżej niedookreślonej zasady praworządności, powiedział Sawicki.
– My jesteśmy przeciwnikami dalszej federalizacji w kolejnych obszarach i ja jeszcze dziś będę rozmawiał z naszymi europosłami, żeby za federalizacją ręki nie podnosili – zadeklarował Sawicki. Dopytywany dodał, że będzie przekonywał, żeby nie wstrzymywali się, tylko głosowali przeciwko.
– Dalsza federalizacja na tym etapie funkcjonowania Unii bez głębokich uzgodnień zmiany traktatów jest po prostu niepotrzebna – powiedział parlamentarzysta ludowców.
Zmiana traktatów UE
Propozycja bazuje na raporcie Parlamentu Europejskiego przygotowanym przez niemiecko-francuską grupę ekspercką. Dokument przewiduje liczne zmiany ustrojowe Unii, między innymi likwidację prawa weta w 65 obszarach, w tym w zakresie polityki zagranicznej, bezpieczeństwa, obrony, podatków i budżetu. Przesuwa również liczne kompetencje z państw narodowych do Brukseli.
Raport rekomenduje ponadto m.in. propozycje uczynienia mechanizmu warunkowości narzędziem sankcjonowania naruszeń praworządności. Propozycje obejmują m.in. zmianę treści art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, tak aby obniżyć wymogi co do wszczęcia przewidzianej tam tzw. procedury naruszeniowej.
Czytaj też:
Prace nad reformą ustroju Unii. "Państwa zredukowane do roli landów. Ten walec dojedzie"Czytaj też:
Głosowanie zmian w unijnych traktatach. Konfederacja ostrzega