ZdrowieTelediabetologia w dobie COVID-19: Monitorowanie cukrzycy

Do Rzeczy o zdrowiu Dodatek tygodnika „Do Rzeczy”

Telediabetologia w dobie COVID-19: Monitorowanie cukrzycy

Dobra forma
Dobra forma / Źródło: Adobe Stock
Dodano 1
W czasie epidemii COVID-19 chorzy na cukrzycę mogą bardzo dobrze się leczyć mimo braku możliwości osobistej wizyty w poradni. Pomagają w tym nowoczesne technologie.

Prof. Małgorzata Myśliwiec w klinice Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego leczy dzieci i młodzież z cukrzycą, głównie typu 1. W okresie epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 leczenie małych pacjentów bardzo się zmieniło: do szpitala przyjmowane tylko dzieci, które tego bezwzględnie wymagają, natomiast wizyty w poradni odbywają się na zasadzie telewizyt.

Pani profesor zauważa jednak, że liczba hospitalizacji z powodu ciężkich hipoglikemii znacznie spadła. Powód? Dzięki wprowadzonym do refundacji nowoczesnym systemom monitorowania glikemii cukrzyca typu 1 u dzieci jest obecnie znacznie lepiej leczona. Nowoczesne systemy weszły do refundacji w ostatnich 3 latach, a pozytywne efekty w postaci prewencji dużych wahań glikemii, w tym incydentów hipoglikemii, nie tylko poprawiły poziom wyrównania metabolicznego, ale również zmniejszyły ilość koniecznych z tego powodu hospitalizacji.

Diabetolodzy bardzo chwalą decyzje wiceministra Macieja Miłkowskiego, które umożliwiły wejście na listy refundacyjne nie tylko nowych leków przeciwcukrzycowych, ale również monitorujących poziom glikemii: dla niektórych grup pacjentów. - Fakt, że stało się to przed epidemią COVID-19, której przecież nikt nie mógł przewidzieć, umożliwił nam znacznie lepsze leczenie dzieci chorych na cukrzycę, efektywne prowadzenie telemedycyny i e-wizyt - podkreśla prof. Małgorzata Myśliwiec.

Lepsze od glukometru

W przypadku cukrzycy typu 1 od samego początku niezbędne jest podawanie insuliny. Ustalenie, jaka jej dawka jest niezbędna, w przypadku dziecka nie jest proste: na poziom glikemii mają wpływ liczne czynniki: rodzaj i ilość posiłku, rodzaj wysiłku fizycznego (co szczególnie w przypadku małego dziecka trudno przewidzieć), ale także indywidualny metabolizm. Uzyskanie w ciągu doby jak najdłuższego czasu tzw. normoglikemii zapobiega nie tylko rozwojowi ostrych powikłań cukrzycy, ale również przewlekłych zmian naczyniowych w postaci mikroangiopatii (retinopatia, nefropatia i neuropatia cukrzycowa) jak również makroangiopatii cukrzycowej (zawał mięśnia secowego, udar mózgu).

Powszechnie dotychczas używanym wskaźnikiem ryzyka rozwoju powikłań cukrzycy była wartość hemoglobiny glikowanej (HbA1c). Coraz więcej doniesień wskazuje, że czynnikiem uszkadzającym naczynia krwionośne u chorych na cukrzycę jest również wysoka zmienność glikemii, którą możemy ocenić dzięki większemu dostępowi do systemów ciągłego monitorowania.

Eksperci podkreślają, że epoka glukometrów, za pomocą których mierzy się poziom cukru we krwi, powoli mija. Największym problemem tradycyjnej samokontroli jest to, że dostarcza ona wiedzy fragmentarycznej: sprawdza się poziom cukru w danym momencie. Inaczej działają nowoczesne metody monitorowania cukrzycy. Mogą one mierzyć poziom glukozy w sposób ciągły, jak CGM przeznaczony szczególnie dla osób stosujących osobistą pompę insulinową, lub w sposób ciągły metodą skanowania, jak FGM czyli Flash Glucose Monitoring (FreeStyle Libre). Ten ostatni system mogą stosować też osoby, które nie mają pompy insulinowej. Do sensora, umieszczonego na ramieniu, wystarczy zbliżyć czytnik (może być to telefon komórkowy ze specjalną bezpłatną aplikacją, która np. daje również możliwość automatycznego udostępniania odczytów stężenia glukozy niemal w czasie rzeczywistym opiekunom). Zaletą obydwu systemów jest to, że pokazują nie tylko poziom glukozy w danej chwili, ale również tendencję: czy rośnie on czy spada. Dzięki temu wiadomo, czy należy np. podać dodatkową porcję insuliny, by uchronić się przed hiperglikemią, czy zjeść dodatkowy posiłek, żeby nie doszło do hipoglikemii. Dodatkowo, przy stosowaniu FGM nie ma konieczności codziennego kalibrowania urządzenia, co oznacza brak konieczności często nieprzyjemnego nakłuwania opuszki palca.

Potrzebne nie tylko dla dzieci

Obydwa systemy są już w Polsce częściowo refundowane dla niektórych osób chorych na cukrzycę typu 1: CGM dla dzieci i młodzieży do 26. roku życia, używających osobistych pomp insulinowych (dodatkowym warunkiem jest u nieświadomość hipoglikemii, czyli najczęściej pojawianie się hipoglikemii w nocy). FreeStyleLibre jest refundowany dla wszystkich dzieci z cukrzycą typu 1 od 4. do 18. roku życia. Decyzje o refundacji tych systemów bardzo doceniają eksperci. Zwracają uwagę, że zwiększają one poczucie bezpieczeństwa u dzieci i ich rodziców oraz znacznie redukują lęk przed hipoglikemią, która często może pojawić się w czasie snu czy intensywnego wysiłku fizycznego.

Obydwa systemy okazują się wybawieniem w sytuacjach tak trudnych, jak obecna epidemia koronawirusa. Dzięki dostępowi do nowoczesnych technologii, wprowadzonej refundacji osobistych pomp insulinowych i systemów ciągłego monitorowania glikemii, teleporada okazała się tak wartościowa jak tradycyjna wizyta w poradni. - Jeśli pacjent korzysta z tzw. chmur (LibreViev, Dexcom CLARITY), możemy przeanalizować glikemie w poszczególnych dniach, zobaczyć szacowany poziom HbA1c. Pacjent korzystający z nowoczesnych pomp insulinowych, po zalogowaniu się do Carelink Personal, ma możliwość sczytania zawartości swojej pompy. Może przesłać lekarzowi wykresy i tabele z poziomami glikemii oraz dawkami insuliny. Pozwala to na przeanalizowanie danych, możemy zmodyfikować dawki insulin. Podczas teleporady możemy również przeanalizować wyniki badań laboratoryjnych, zlecić kolejne badania, wystawić e-receptę, zlecenie na osprzęt do osobistej pompy insulinowej oraz elektrody do CGM, FGM - mówi prof. Małgorzata Myśliwiec.

W trudniejszej sytuacji są pacjenci, którzy do pomiaru poziomu glukozy używają tylko glukometru. W trakcie e-wizyty lekarz opiera się tylko na tym, co widzi w zeskanowanym dzienniczku samokontroli cukrzycy. Pojedyncze pomiary dokonywane za pomocą glukometru nie pokażą jednak, jak długi czas pacjent faktycznie miał dobre poziomy cukru. Dlatego diabetolodzy mają nadzieję, że nowe systemy do monitorowania glikemii będą stopniowo refundowane także dla kolejnych grup pacjentów. Szczególną grupą są też kobiety w ciąży: zarówno te, które wcześniej chorowały na cukrzycę jak również te, u których rozwinęła się cukrzyca ciążowa. W ich przypadku wykorzystanie np. systemu Flash Glucose Monitoring, który mogą stosować osoby, które nie korzystają z pomp insulinowych oznaczać będzie prawidłową kontrolę cukrzycy niezbędna w celu uniknięcia powikłań, groźnych zarówno dla kobiety, jak dziecka.
Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że już 1 lipca pojawi się pierwsza lista bezpłatnych leków dla kobiet w ciąży. Może znajdą się na niej również nowoczesne systemy monitorujące glikemię?

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 18/2020
Artykuł został opublikowany w 18/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1
  • Cyraniusz IP
    Zapomniała Pani dopisać że do podania insuliny i tak trzeba zbadać glukometrem bo te wspaniałe sensory nie dają gwarancji dobrego odczytu. W praktyce te rozwiązania chwalą osoby które ich nie zweryfikowały z glukometrem, ja przez tydzień testowałem każdy pomiar z libry i glukometru i niestety libra to syf, potrafi rozjechać się z faktyczną wartością o kilkadziesiąt jednostek, najczęściej podaje dobre odczyty ale skąd pewność kiedy się myli a kiedy nie? Szkoda czasu i pieniędzy, jak będzie działać jak glukometr to można rozmawiać.
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także