Zmarła siostra zakonna zakażona koronawirusem. To była indyjska mutacja?

Zmarła siostra zakonna zakażona koronawirusem. To była indyjska mutacja?

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Obraz ArmonYa per essereBene z Pixabay
Zmarła jedna z zakażonych koronawirusem sióstr zakonnych ze zgromadzenia Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty, która posługiwała w Katowicach.

Informację o śmierci zakonnicy, jedynej z tego zgromadzenia, która była hospitalizowana, przekazał portal misyjne.pl.

Trwa badanie, czy to indyjska mutacja

Powołując się na informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej, portal podał, że zmarła zakonnica pochodziła z Węgier.

W dalszym ciągu trwa weryfikacja, czy zakonnice z Katowic zostały zakażone indyjskim wariantem koronawirusa. Kilkanaście sióstr przebywa w kwarantannie, objęto nią również 10 osób bezdomnych, którymi się opiekowały.

Przedstawiciele śląskiego sanepidu nie chcą na razie potwierdzić informacji o śmierci zakonnicy; taka wiadomość - jak zaznaczyli - pochodzi ze źródeł kościelnych i jak dotąd nie ma odzwierciedlenia w oficjalnym dokumencie.

– Owszem, dotarła do mnie taka informacja, natomiast ja opieram się na karcie zgonu. Ta karta zgonu jeszcze nie została przekazana, więc oficjalnie nie mogę tego potwierdzić, dopóki tego dokumentu nie będę miał – powiedział w piątek wieczorem dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach Grzegorz Hudzik.

– Dla mnie kluczowa jest karta zgonu, wystawiona przez lekarza. Dopóki tego nie otrzymam, nie jestem w stanie tego potwierdzić – dodał.

Czytaj też:
Indyjski wariant koronawirusa w Katowicach? Sanepid weryfikuje

Koronawirus w katowickim zdromadzeniu

Badania potwierdziły 17 przypadków zakażenia koronawirusem w katowickim zgromadzeniu i 10 przypadków osób, którymi opiekowały się zakonnice. Nadal nie wiadomo, czy są to zakażania indyjskim wariantem koronawirusa. Badania w tym kierunku prowadzi Państwowy Zakład Higieny.

Jak w piątek przed południem przekazał rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, kiedy tylko resort dostanie wyniki dotyczące możliwej mutacji indyjskiej, to od razu o tym poinformuje. Pod tym kątem są badane także próbki pobrane od sióstr zakonnych z Warszawy – z tego samego zgromadzenia, co zakonnice z Katowic. W obu miejscach w izolacji przebywa po kilkanaście osób.

Z kolei wiceminister zdrowia Waldemar Kraska mówił późnym popołudniem w Radiu Zet, że obecnie jeszcze nie ma w kraju potwierdzonego przypadku zakażenia wariantem indyjskim koronawirusa. Jak dodał, od kilku tygodni w kraju działa system, który monitoruje nowe mutacje koronawirusa, które mogą się w Polsce pojawić.

Czytaj też:
Kraska ujawnia dane ze szpitali. "Najlepsza wiadomość na weekend"
Czytaj też:
Szczepionki Pfizer i AstraZaneca: Już 12 dni po pierwszej dawce znacząco maleje ryzyko zakażenia

Źródło: PAP
Czytaj także