Niedzielski: Restrykcje są po to, aby ewentualna piąta fala nie startowała z poziomu dużej liczby zakażeń

Niedzielski: Restrykcje są po to, aby ewentualna piąta fala nie startowała z poziomu dużej liczby zakażeń

Dodano: 41
Adam Niedzielski, minister zdrowia
Adam Niedzielski, minister zdrowia / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Nowo wprowadzone restrykcje mają na celu to, aby ewentualna piąta fala COVID-19 nie startowała z poziomu dużej liczby zakażeń, z jaką w tej chwili mamy do czynienia, tylko będzie ewentualnie startowała z poziomu o wiele niższego – powiedział w piątek w Opolu szef MZ Adam Niedzielski. Minister Zdrowia wziął udział w piątek w konferencji prasowej przed szpitalem tymczasowym w Opolu.

– Restrykcje, które wprowadziliśmy najpierw w pakiecie alertowym, które dotyczyły przede wszystkim tych działań uszczelniających, chroniących nas w takim zakresie, w jakim jest to oczywiście możliwe przed przedostaniem się omikronu do Polski – to był taki pierwszy krok – powiedział szef MZ Adam Niedzielski.

– Ten drugi krok, restrykcje, które komunikowałem w tym tygodniu, to jest już bardziej dolegliwe działanie, które cały czas ma taki sam cel, czyli doprowadzić do tego, że ewentualna piąta fala nie wystartuje z poziomu tak dużej liczby zakażeń, z jaką w tej chwili mamy do czynienia, tylko będzie ewentualnie startowała z poziomu o wiele niższego. Bo przy tym poziomie zakażeń pojawienie się dodatkowego impulsu oczywiście doprowadzi do braku wydolności systemu opieki zdrowotnej, czego musimy uniknąć za wszelką cenę – dodał Niedzielski.

Obowiązkowe szczepienia dla wybranych grup

W piątek w Opolu szef MZ podkreślił, że "przesądzone jest, że taki obowiązek wprowadzimy dla lekarzy, dla medyków".

– Dyskutujemy jeszcze o dwóch innych grupach – powiedział Niedzielski.

– Oczywiście moje stanowisko jako ministra zdrowia jest takie, że powinniśmy jak najszerzej ten obowiązek wprowadzić. Ale ten obowiązek może być wprowadzony po czasie, który pozwala na przyjęcie pełnego szczepienia – dodał.

Mówił, że osoby, które będą podlegały obowiązkowi szczepień, "mają w tej chwili czas, by do 1 marca przyjąć dwie dawki, między którymi musi być zachowany odpowiedni odstęp – minimum trzytygodniowy".

– W tej sytuacji wyznaczenie 1 marca to pierwsza z możliwych dat, która pozwoli na przygotowanie się do tego, bo wszystkie rygory, które dotyczą obowiązkowego szczepienia będą stosowane po tej dacie, po 1 marca – powiedział szef MZ.

Przyspieszenie obowiązkowych szczepień byłoby możliwe – jak mówił – gdybyśmy mieli krócej trwające schematy szczepień.

– Na tę chwilę uważam, że to jest data optymalna – podkreślił szef MZ.

Pandemia w Polsce

Badania potwierdziły ostatniej doby 24 991 nowych zakażeń koronawirusem. Zmarło 571 osób z COVID-19 – podało w piątek Ministerstwo Zdrowia. Od początku epidemii wykryto ponad 3,7 mln zakażeń, zmarło blisko 88 tys. osób.

Na stronach rządowych podano, że w Polsce dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 przyjęło blisko 4,3 mln osób. Liczba wszystkich wykonanych w naszym kraju szczepień przeciw COVID-19 wynosi ponad 43,7 mln. W pełni zaszczepionych jest ponad 20,6 mln obywateli.

Czytaj też:
Minister zdrowia Niemiec: Kary dla osób odmawiających szczepień powinny być dotkliwe
Czytaj też:
Prof. Gut: Niektóre testy nie wykrywają Omikrona








Źródło: PAP
 41
Czytaj także