W praktyce oznacza to wstrzymanie dostaw leków, sprzętu i odcięcie dostępu personelu medycznego do najbardziej potrzebujących.
"Nie ma możliwości, żebyśmy przestali mówić"
Według relacji organizacji, w ostatnich dniach wszystkie transporty pomocy medycznej wysyłane do Gazy zostały zatrzymane, a lekarze i ratownicy nie mogą wjechać na teren Strefy. Izraelskie władze uzasadniają decyzję oskarżeniami o "forsowanie skrajnie antyizraelskiej narracji". Szczególnie mocno uderzono w Lekarzy Bez Granic. W raporcie zarzucono organizacji m.in. mówienie o ludobójstwie, zbrodniach wojennych i czystce etnicznej.
Szefowa polskiego oddziału organizacji Draginja Nadażdin odpowiada jednak wprost, że Lekarze Bez Granic nie zamierzają milczeć. – Nie ma możliwości, żebyśmy zaprzestali mówić o tym, co dzieje się na miejscu – podkreśla.
Czarna lista i ultimatum. "Macie zniknąć do końca lutego"
Sprawa dotyczy nie tylko jednej organizacji. Izrael zawiesił licencje 37 organizacji pomocowych, które mają zakończyć działalność do końca lutego. Na liście znalazły się m.in. Caritas, Oxfam czy Norweska Rada Uchodźców. W tle pojawia się nowy wymóg: organizacje miały udostępnić szczegółowe dane palestyńskich pracowników. Dla części NGO to warunek nie do przyjęcia. Jak argumentują, w realiach wojny takie listy mogą oznaczać zagrożenie dla ludzi pracujących na miejscu.
Skala działań Lekarzy Bez Granic w Gazie jest ogromna. Organizacja pracuje w 20 placówkach medycznych, zapewnia opiekę przy co piątym łóżku szpitalnym i odbiera co trzeci poród w Strefie. Od początku wojny przeprowadzono tam ponad 1,5 mln konsultacji ambulatoryjnych, a tylko w minionym roku leczono ponad 100 tys. urazów.
Wojna, która trwa od października 2023 r., pochłonęła już ponad 68 tys. ofiar śmiertelnych, a około 162 tys. osób zostało rannych. Jednocześnie Izrael kontroluje wszystkie wjazdy do Strefy, decydując, czyja pomoc i w jakiej ilości w ogóle może dotrzeć do Gazy. Lekarze Bez Granic ostrzegają, że publiczne oskarżenia i blokowanie działań organizacji humanitarnych podważają bezpieczeństwo personelu i niszczą zaufanie do całego sektora.
Czytaj też:
Wybuch w Rafah. Izrael mówi o złamaniu rozejmu i szykuje odpowiedź
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
