Izrael dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości? Bartoszewski: Nie

Izrael dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości? Bartoszewski: Nie

Dodano: 
Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski
Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski Źródło: PAP / Albert Zawada
Izrael nie dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości, a Benjamin Netanjahu nie jest zbrodniarzem wojennym – tak uważa wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski.

Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski był we wtorek gościem Radia Zet. Prowadzący Bogdan Rymanowski przytoczył w trakcie audycji pytanie od internauty: – W pierwszym dniu ataków na Iran Izrael zbombardował szkołę, gdzie zginęło ponad 100 dzieci. W Strefie Gazy zbombardował ponad 90 proc. szpitali. Czy w końcu pan przyzna, panie ministrze, że Izrael dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości?

– Nie – odpowiedział krótko wiceszef MSZ. – Izrael dokonywał zbrodni wojennych niewątpliwie – dodał polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego. – Czy Benjamin Netanjahu to zbrodniarz wojenny? – dopytywał Rymanowski. – Nie – ponownie odpowiedział Bartoszewski.

Zbrodnie przeciwko ludzkości to masowe ataki na ludność cywilną (morderstwa, eksterminacja, niewolnictwo), które mogą dziać się zarówno w czasie wojny, jak i pokoju. Z kolei zbrodnie wojenne, według prawa międzynarodowego, dotyczą naruszenia praw i zwyczajów wojennych (np. znęcanie się nad jeńcami, niszczenie mienia) i są popełniane wyłącznie w trakcie konfliktu zbrojnego.

– Natomiast jeżeli chodzi o tę szkołę, to akurat tak się składa, że to nie izraelski pocisk ją zniszczył, tylko irański. Irańczycy zniszczyli przypadkowo własną szkołę. Takie mamy informacje. Dowody trudno mieć na 100 proc., bez przeprowadzenia odpowiedniego śledztwa – mówił wiceminister.

Atak na szkołę w Iranie

Bartoszewski powtórzył narrację prezydenta USA. Donald Trump powiedział w sobotę, że ataku na szkołę w Minabie, gdzie zginęło ponad 170 osób, głównie dzieci, dokonał Iran. – Uważamy, że to zrobił Iran, ponieważ, jak wiadomo, ich amunicja jest bardzo niedokładna. ⁠Nie ma w ogóle celności. To zrobił Iran – stwierdził amerykański przywódca rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One. Stojący za Trumpem sekretarz obrony USA Pete Hegseth podkreślił, że sprawa jest nadal badana.

Według ustaleń agencji Reutera i gazety "New York Times", szkoła podstawowa dla dziewcząt w mieście Minab w południowym Iranie mogła zostać trafiona pociskiem wystrzelonym przez siły amerykańskie podczas ataku na pobliską bazę marynarki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Szkoła była kiedyś częścią kompleksu bazy, ale 10 lat temu została od niej oddzielona.

Czytaj też:
Ile potrwa wojna w Iranie? Bliski współpracownik Trumpa wskazuje
Czytaj też:
Kulisy ataku na Iran. Trump poddał się naciskom Netanjahu?

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Radio Zet
Czytaj także