Placówka zapłaciła już połowę należności, a drugą ratę ma uregulować jeszcze w sierpniu. Dyrekcja zamierza następnie próbować odzyskać pieniądze od lekarzy, którzy zdecydowali o wykonaniu zabiegu poza procedurą – ustaliło RMF FM.
NFZ nie odpuścił kary
Kontrola NFZ potwierdziła medialne doniesienia, że zabieg syna senatora Tomasza Lenza odbył się bez formalnej zgody i bez kolejki. Fundusz nałożył na szpital karę w wysokości 134 tys. zł. Jak ustalił reporter RMF FM, NFZ nie zgodził się na jej umorzenie. Zezwolił jedynie na rozłożenie należności na dwie raty. Pierwsza została już zapłacona, druga ma zostać uregulowana jeszcze w sierpniu.
Dyrekcja szpitala zamierza później próbować odzyskać te pieniądze od lekarzy, którzy podjęli decyzję o wykonaniu zabiegu poza procedurą. Umożliwia to tzw. rozliczenie regresowe.
Zabieg syna senatora bez kolejki
Sprawę ujawniła na początku kwietnia Wirtualna Polska. Do zabiegu miało dojść 15 marca w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim. Początkowo informowano o osobie z rodziny senatora, później ujawniono, że chodzi o jego 13-letniego syna. Według medialnych ustaleń pacjent został przyjęty poza oficjalną kolejką i bez wymaganej dokumentacji. Dyrektor placówki Mariusz Trojanowski informował, że zabiegu nie można rozliczyć w ramach NFZ. Szpital wszczął wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.
Tomasz Lenz przedstawiał inną wersję wydarzeń. W oświadczeniu z 7 kwietnia zapewniał, że zabieg został wykonany "w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych".
Lenz wyrzucony z KO
Początkowo klub Koalicji Obywatelskiej zwrócił się do senatora o wyjaśnienia. Po zakończeniu kontroli NFZ Tomasz Lenz został jednak wykluczony z KO. – Inna była wiedza parę tygodni temu, a inna jest teraz. Jesteśmy po kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia w szpitalu, więc ta wiedza nasza w tej sprawie jest inna – tłumaczył szef klubu parlamentarnego KO Zbigniew Konwiński.
Konwiński stwierdził, że Lenz „ponosi odpowiedzialność polityczną za tę sytuację, w którą wszedł i w którą wciągnął też Koalicję Obywatelską”. Zapowiedział również, że senator nie otrzyma poparcia KO w kolejnych wyborach i nie znajdzie się w Pakcie Senackim.
Sprawę bada prokuratura
Na politycznych i finansowych konsekwencjach sprawa się nie kończy. Jak podało RMF FM, cały czas trwa śledztwo prokuratorskie dotyczące okoliczności zabiegu. Śledczy wykorzystują m.in. wyniki wewnętrznej kontroli szpitala, która potwierdziła nieprawidłowości.
Czytaj też:
Afera wokół senatora KO. Zdecydowana większość Polaków domaga się ukarania polityka Czytaj też:
Senator wyrzucony z KO po głośnej aferze. Ale to nie koniec konsekwencji
