Ukraińskie służby poinformowały, że w planach był szereg ulicznych protestów, które miały doprowadzić do przedterminowych wyborów na Ukrainie. W ten sposób miano podjąć próbę wprowadzenia do parlamentu sił sprzyjających Rosji.
Już we wtorek miał się odbyć protest niezadowolonych klientów banków, a tydzień później Ukraińcy mieli wyrazić na ulicach swój sprzeciw wobec wzrostu różnych opłat. Podczas tych manifestacji miano blokować siedzibę rządu i różnych urzędów centralnych.
Według szefostwa SBU, Rosjanie, między innymi za pomocą portali społecznościowych, organizowali i zajmowali się koordynacją protestów na ukraińskich ulicach.
Doprowadzenie do wymiany władz w Kijowie na prorosyjskie miałoby doprowadzić do zmiany kierunku polityki zagranicznej, czyli rezygnacji w proeuropejskich dążeń Ukrainy.
Nie wiadomo jak dużą skalę, po przeprowadzeniu akcji przez SBU, będzie miała wtorkowa manifestacja klientów ukraińskich banków.
