Po godz. 18.00 rozpoczęły się uroczystości upamiętniające 35 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Na manifestacji na placu Trzech Krzyży w Warszawie obecni byli przedstawiciele władz państwowych. Podczas uroczystości, w ramach Apelu Pamięci, odczytano nazwiska osób, które zginęły w stanie wojennym, uczczono ich pamięć minutą ciszy i wspólną modlitwą. Później głos zabrali m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz były opozycjonista Andrzej Gwiazda.
"Totalitarna opozycja to jest pozostałość po totalitarnej władzy"
Jak podkreślał Gwiazda, 35 lat temu, odpowiedź społeczeństwa wobec wprowadzenia stanu wojennego była zdecydowana. – Po 35 latach, dlaczego ten temat jest wciąż aktualny? Nie tylko dlatego, że ani jeden prześladowco, sprawca, nie został ukarany, co wyklucza sprawiedliwość. To jeszcze jest do zrobienia, ale również dlatego, że po 25 latach, mimo ogromnej pracy i sukcesów IPN, nie udało się wszystkich zidentyfikować – mówił Gwiazda.
– Ale przyszła teraz dobra zmiana i oni się sami identyfikują, sami się pokazują i ujawniają – podkreślił był opozycjonista. – Okazało się, że totalitarna opozycja to jest pozostałość po totalitarnej władzy (…) teraz demonstrują z pułkownikami, którzy doskonale wykonywali zadania ze stanu wojennego – dodał.
