Wałęsa odpowiedział na pytanie o swój testament. Padły gorzkie słowa

Wałęsa odpowiedział na pytanie o swój testament. Padły gorzkie słowa

Dodano: 
Lech Wałęsa, były prezydent
Lech Wałęsa, były prezydent Źródło: PAP/EPA / RONALD WITTEK
Były prezydent stwierdził, że jest już gotowy na odejście z tego świata. Przyznał także, że z jego majątku nie pozostało praktycznie nic.

W rozmowie z magazynem "Viva!" Lech Wałęsa przyznał, że w kwestii swojego testamentu nie może powiedzieć niczego pozytywnego. Jak stwierdził z jego majątku nie pozostało wiele.

– Nie mam nic. Dzisiaj właściwie nie mam nic. Myślałem, że będę miał zawsze. (...) Niech każdy bierze, co chce – powiedział Wałęsa.

Były prezydent wybrał już sobie miejsce wiecznego spoczynku.

– Zaproszono mnie, zobaczyłem, gdzie mi proponują mój grobowiec, i nawet wybrałem miejsce. Powiedziałem, że chciałbym, żeby szybciej go wybudowali, bo chcę sobie wcześniej zdjęcia tam zrobić. Ale oni myśleli, że to ja wymuruję sobie mój ostatni dom. Zrobiłbym to z przyjemnością, gdybym miał pieniądze. Oni nie wiedzieli, że ich nie mam – powiedział.

Zdrowie byłego prezydenta

Wałęsa został także zapytany o obecny stan swojego zdrowia.

– Do sześćdziesiątki człowiek czuje się dobrze, ale po sześćdziesiątce już nie. Coraz bardziej z męskich spraw pozostaje mu tylko golenie. Bo tu szczypie, a tam boli – odpowiedział.

Lech Wałęsa przeszedł na początku marca operację wymiany baterii w rozruszniku serca. Urządzenie wszczepione w 2008 roku w Klinice Kardiochirurgii Methodist Debakey Heart Center w Houston w Teksasie musi mieć regularnie wymieniane ogniwo, aby móc prawidłowo działać. Tuż przed hospitalizacją były prezydent zamieścił w sieci pożegnalne wystąpienie.

– Dziś zabieram głos, bo nie wiem jaka jest wola Nieba, a z nią się zawsze zgodzić trzeba. O 14:00 melduję się w szpitalu. Co będzie dalej? Czas pokaże. Jestem przygotowany na dwa główne rozwiązania – powiedział Wałęsa na nagraniu opublikowanym na Facebooku. Podkreślił, że nie boi się niczego, poza Panem Bogiem i trochę swoją żoną. – Liczę na właściwe osądzenie – przyznał.

Operacja przebiegła bez komplikacji, a Wałęsa po kilku dniach wrócił do domu.

Czytaj też:
Wojewódzki zaprosił Wałęsę. Tak mówił o PiS
Czytaj też:
"To ja, ja, ja". Wałęsa opublikował listę swoich "indywidualnych osiągnięć"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Onet.pl / "Viva"
Czytaj także