Według relacji zamieszczonej na Twitterze, kobieta miała nazwać klienta "czarnuchem" i wykonać gest "jakby chciała zwymiotować". Na oficjalnym profilu lokalu na Facebooku zamieszczono oświadczenie, w którym przeproszono Azada, Turka, który wraz ze znajomymi doświadczył rasistowskiego zachowania obsługującej go pracownicy.
"Chcieliśmy serdecznie przeprosić Azada i jego znajomych oraz wszystkie osoby, które poczuły się urażone zaistniałymi zdarzeniami" - napisano. Według informacji zawartych w oświadczeniu, właściciel restauracji miał spotkać się z Azadem i jego znajomymi i osobiście ich przeprosić. "Blisko 40 proc. naszych gości to klienci zagraniczni, a sam właściciel jest w związku małżeńskim z Hinduską kobietą i nie ma mowy ani miejsca w naszym lokalu na zachowania rasistowskie i ksenofobiczne" - czytamy w oświadczeniu.
