Informacja w sprawie podejrzanej żywności pojawiła się w poniedziałek we wpisie Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych na Facebooku. "Inspektorat w Białymstoku wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski partii nasion gorczycy o łącznej masie 21 ton, importowanych z Kazachstanu, ze względu na obecność szkodników i ich pozostałości" – czytamy. Podano, że "decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności".
Zakazy nakładane przez IJHARS wynikają z niespełnienia przez producentów wymogów jakościowych. Serwis WP Finanse opisywał, że w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia 2025 r. w ramach granicznych kontroli jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, IJHARS skontrolowała ogółem 12 439 partii artykułów importowanych z krajów trzecich.
"Podejrzane" kierunki importu
"Z wakacyjnych statystyk instytucji wynika, że we wskazanym okresie wydano w sumie 15 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 16 partii artykułów rolno-spożywczych pochodzących z krajów trzecich. Liczba skontrolowanych produktów wzrosła rok do roku, ale zakazów wydano o ponad połowę mniej" – czytamy.
– Najczęściej kwestionowano artykuły pochodzące z Ukrainy, Wietnamu, Chin, Egiptu, Chile, Rosji i Turcji – wyjaśniał dr Tomasz Białas, dyrektor Biura Strategii i Kontroli Wewnętrznej w Głównym Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Nieprawidłowości dotyczyły przede wszystkim: błędnego znakowania, objawów zepsucia i pleśni, nieprawidłowości w wynikach badań laboratoryjnych oraz przekroczenia daty minimalnej trwałości.
Polska importuje z Kazachstanu głównie produkty mineralne, w tym surową ropę naftową, węgiel bitumiczny, propan i fosfor. Inne importowane towary to m.in. nasiona lnu oraz metale nieszlachetne i artykuły z nich wytwarzane.
Czytaj też:
Radykalny cel klimatyczny UE. Bruksela zrobiła kolejny krokCzytaj też:
Zajączkowska wzywa do przebudzenia i zatrzymania szaleństwa ETS2
