Jak zaznaczył w wywiadzie dla francuskiej telewizji France 2, liczba ta obejmuje zarówno żołnierzy zawodowych, jak i poborowych. Dodał również, że wiele osób uznawanych jest za zaginione.
Zaniżone dane?
Część analityków i niezależnych ośrodków wskazuje jednak, że oficjalne dane mogą nie odzwierciedlać pełnej skali strat. Ukraińskie władze przez długi czas unikały publikowania szczegółowych informacji o liczbie poległych. Jeszcze w lutym 2024 roku informowano o 31 tysiącach zabitych żołnierzy, co może świadczyć o ostrożnym ujawnianiu danych dotyczących strat wojennych.
Według szacunków amerykańskiego think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych liczba poległych ukraińskich żołnierzy może wynosić od 100 do 140 tysięcy. Łączne straty, uwzględniające rannych i zaginionych, mogą sięgać nawet 600 tysięcy osób. Na rozbieżności wskazują również projekty społeczne monitorujące straty osobowe. Twórcy projektu UALosses, którzy dokumentują nazwiska poległych i zaginionych żołnierzy, informują o ponad 86 tysiącach zabitych i około 89 tysiącach zaginionych Ukraińców. Autorzy zaznaczają, że dane te również mogą być niepełne, co dodatkowo utrudnia ustalenie rzeczywistego bilansu wojny.
Zdaniem części obserwatorów ostrożne komunikowanie strat może wynikać z powodów politycznych i społecznych, w tym konieczności utrzymania morale społeczeństwa i armii w trakcie trwającego konfliktu. Według analiz CSIS straty po stronie rosyjskiej mogą być jeszcze wyższe. Think tank ocenia łączne rosyjskie straty na około 1,2 miliona osób, w tym nawet 325 tysięcy poległych.
Rozmowy pokojowe w Abu Zabi
Tymczasem w środę w Abu Zabi zakończyła się pierwsza tura trójstronnych rozmów pokojowych między Ukrainą, Rosją i Stanami Zjednoczonymi. Spotkanie koncentrowało się głównie na kwestiach humanitarnych, bezpieczeństwie oraz możliwym zawieszeniu broni. Jednym z pierwszych zapowiadanych efektów negocjacji ma być pierwsza w 2026 roku wymiana jeńców wojennych między Ukrainą i Rosją.
Podczas rozmów rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow miał ostro skrytykować prezydenta Ukrainy. Oskarżył go o brak realnej chęci zakończenia wojny i zasugerował, że zawarcie porozumienia pokojowego mogłoby oznaczać koniec jego kariery politycznej. Według Ławrowa ukraiński przywódca ma kierować się przede wszystkim własnym politycznym przetrwaniem.
Strona ukraińska po zakończonym spotkaniu podkreśliła z kolei, że rozmowy miały charakter roboczy i obejmowały zarówno kwestie humanitarne, jak i bezpieczeństwa. Władze w Kijowie deklarują gotowość do zakończenia wojny, ale podkreślają, że nie zaakceptują warunków oznaczających utratę suwerenności lub terytorium. Ukraińskie władze wskazują również, że trwały pokój wymaga realnych gwarancji bezpieczeństwa oraz zwiększenia presji międzynarodowej na Rosję.
Czytaj też:
Co zrobi Zachód, jeśli Rosja złamie zawieszenie broni na Ukrainie? Jest planCzytaj też:
Polski wojskowy o wymaganiach Zełenskiego: Nie widzę takiej opcji
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
