O nietypowych planach armii informuje portal Blaskonline. Serwis twierdzi, że dotarł do oficjalnych dokumentów, powołuje się również na wypowiedzi jednego z żołnierzy.
Gender w wojsku? Rzecznik MON nie kryje zaskoczenia
Wojsko przygotowało na 2026 roku zajęcia "Kształcenie obywatelskie" oraz "Profilaktyka i dyscyplina wojskowa". To wśród nich planowane jest przeprowadzenie zajęć "perspektywy gender w operacjach wojskowych".
– W jednostce ludzie łapią się za głowę. Mówią, że zamiast skupiać się na tym, co naprawdę potrzebne w wojsku, dorzuca się nam coś, co kompletnie nie pasuje do naszej codziennej roboty. Wielu chłopaków czuje, że nikt nas nie słucha, że ktoś na górze decyduje za nas, nie mając pojęcia, jak wygląda służba. To budzi frustrację, bo mamy wrażenie, że odchodzimy od tego, co jest sednem armii– mówi anonimowo jeden z żołnierzy.
Jak dodaje, temat jednoznacznie kojarzy się z polityką, od którego armia powinna być wolna.
Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, Janusz Sejmej, nie krył zdziwienia. Podkreślił, że po raz pierwszy odkąd pracuje w resorcie, spotyka się z pomysłem, że żołnierze mają odbywać zajęcia z tematyki gender.
Neutralność płciowa w pracy. Kontrowersyjna decyzja Dudy na koniec kadencji
Jakiś czas temu weszła w życie ustawa o neutralnych płciowo ogłoszeniach. Podpisał ją ówczesny prezydent Andrzej Duda, choć sam określił ten wymóg jako absurdalny. Prezydent tłumaczył, że jest to element współczesnego, silnie zideologizowanego świata, pod wpływem trendów, jak mówił, przede wszystkim zachodnioeuropejskich.
– Ja powiem tak – to jest w jakimś sensie jeden z tych absurdów, które niestety są częścią współczesnego świata, bardzo ideologizowanego przez prądy przede wszystkim zachodnioeuropejskie – tłumaczył. Zapytany przez dziennikarza, dlaczego mimo krytycznej oceny podpisał ustawę, odpowiedział wprost, że nie chciał blokować kolejnych rozwiązań. – Ponieważ uważałem, że i tak dużo rzeczy blokuję i nie wszystko blokowałem. Taka jest prawda – stwierdził. Dopytywany, czy żałuje tej decyzji, odparł, że nie.
Jednym z najbardziej dyskutowanych zapisów jest obowiązek, by każde ogłoszenie o pracę było sformułowane w sposób "neutralny płciowo" – zarówno nazwa stanowiska, jak i treść oferty nie może sugerować preferowanej płci kandydata. Według autorów regulacji ma to przeciwdziałać dyskryminacji i promować równość szans. Przepisy te obowiązują od 24 grudnia 2025 roku.
Czytaj też:
Szkoła przegrywa w sądzie. Nauczyciele mają zwracać się do ucznia "Wiktoria"Czytaj też:
Sześć lat prześladowań za cytowanie Biblii. Dramatyczne zeznania fińskiej polityk przed Kongresem USA
