"Rekordowy wzrost gospodarczy, rekordowo niska inflacja, wyższe płace, rekordowa wartość polskich firm na giełdzie, skok inwestycji, zaproszenie do G20. Takie są fakty. A przed nami Rok Przyspieszeni" – napisał premier w mediach społecznościowych.
Tusk zapowiada turbo przyśpieszenie
Premier Donald Tusk wygłosił w środę przemówienie w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych. Twierdził, że rok 2026 będzie rokiem przełomu.
Podczas uroczystości zatytułowanej "Polska. Rok przyspieszenia" na GPW szef rządu mówił o wybranych najnowszych danych makroekonomicznych, wskazując, że Polska może pochwalić się drugim najniższym bezrobociem w Europie. – Być może zapowiada to jakiś trend, ale tak naprawdę nie widzę tutaj żadnego poważnego powodu, aby poziomem polskiego bezrobocia na tle innych gospodarek się niepokoić – wyraził swoje zadowolenie.
W ocenie Donalda Tuska, suche statystyki nie oddają w pełni sukcesu, jaki odnosi polska gospodarka w okresie jego rządów. Premier powiedział, że największe wrażenie robi na nim oddźwięk w światowych stolicach i mediach. – Mówię o ludziach, którzy nie zawsze nam dobrze życzą, ale nie są w stanie ukryć nawet irytacji, że w Polsce tak dobrze idzie – wyraził swoją opinię.
Premier Tusk: Polska oazą stabilności i wzrostu
Premier ocenił, że Polska stała się "oazą stabilności i wzrostu", a dane makroekonomiczne uzasadniają podejście optymistyczne.
W trakcie swego wystąpienia Donald Tusk powiedział, że w 2025 r. inwestycje wzrosły o 4 proc., co – jak zaznaczył – pozwala uznać, że udało się je odbudować, choć wciąż jest to poziom niewystarczający. Dlatego rząd stawia na dalsze pobudzenie inwestycji, zarówno infrastrukturalnych, jak i w naukę, nowe technologie oraz startupy.
Czytaj też:Odważna zapowiedź rządu. "Za 5 lat dogonimy Wielką Brytanię w PKB per capita"
