Sprawa ma związek z grafikami, jakie pojawiły się w styczniu na oficjalnym profilu Koalicji Obywatelskiej na platformie X.
Grafiki uderzające w prezydenta na stronie KO. Interwencja szefa BBN
Zdaniem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, dyskredytowały one Karola Nawrockiego, a ich celem było wprowadzenie opinii publicznej w błąd co do mandatu społecznego prezydenta i zafałszowanie wizerunku głowy państwa.
W reakcji na te treści interwencję podjął szef BBN Sławomir Cenckiewicz, który skierował do wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, domagając się w nim wyjaśnienia sprawy i podjęcia zdecydowanych kroków.
"Skandaliczna" odpowiedź ministerstwa cyfryzacji
Jak informuje w sobotę BBN, po prawie dwóch miesiącach Cenckiewicz doczekał się zdawkowej odpowiedzi, a jej treść jest jeszcze bardziej skandaliczna.
"W ocenie resortu cyfryzacji bowiem dezinformujące infografiki rozpowszechniane z konta rządzącej KO na X mieszczą się w akceptowalnych granicach 'debaty publicznej' i nie naruszają 'obecnie obowiązujących w zakresie dezinformacji przepisów prawa'. Jednocześnie w odpowiedzi tej MC wskazało na własne deficyty w obszarze identyfikowania treści o charakterze dezinformacyjnym" – czytamy.
W obliczu uzyskanej odpowiedzi BBN uznało działania ministerstwa za "lekceważące, pozorne, a nade wszystko świadczące o braku rozumienia, czym jest dezinformacja i jakie zagrożenia ze sobą niesie". "Jednocześnie wskazują one na przyzwolenie na agresywną formę i wydźwięk dyskursu publicznego, wpisanego w polityczną walkę obozu rządzącego z Panem Prezydentem" – dodano.
Kończąc BBN zapowiedziało, że wraz z Kancelarią Prezydenta będzie się domagać wypełniania przez ten resort i podległe mu lub współpracujące z nim instytucje wypełniania swoich ustawowych obowiązków.
twitterCzytaj też:
"Otwarty konflikt". Gorąco wokół spotkania w Pałacu PrezydenckimCzytaj też:
Cenckiewicz: Sąd zdecydował o zabezpieczeniu tekstów CzuchnowskiegoCzytaj też:
"Nie ma zmiłuj". Siemoniak reaguje na ruch ABW w sprawie Cenckiewicza
