O planach administracji Donalda Trumpa wobec NATO informuje "The Telegraph".
"Płać, aby grać". Trump rozważa radykalny krok dotyczący NATO
Jak wynika z ustaleń brytyjskiego dziennika, amerykański przywódca rozważa wprowadzenie w Sojuszu zasady "płać, aby grać". Chodzi o odebranie prawa głosu w kluczowych kwestiach tym państwom, które nie przeznaczają 5 proc. PKB na obronność. Taki system oznaczałby że państwa te nie mogłyby decydować m.in. w sprawie rozszerzenia NATO czy uruchomienia artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.
Do wdrożenia takiej koncepcji mogła, zdaniem gazety, skłonić Donalda Trumpa postawa sojuszników wobec konfliktu z Iranem, w tym zignorowanego przez nich jego apelu o wsparcie w odblokowaniu cieśniny Ormuz.
Trump rozczarowany sojusznikami. "Musimy wysłać sygnał, że to niedopuszczalne"
– Frustracja, jaką odczuwamy wobec Europejczyków, jest bardzo realna – przyznał chcący zachować anonimowość informator dziennika. – Musimy rozpocząć rozmowę o tym, co stanowi zagrożenie i co robi sojusz. Musimy wysłać sygnał, że to, co zrobiły Hiszpania i Wielka Brytania, jest niedopuszczalne – dodał.
Szczególnie rozczarowani Amerykanie mają być postawą Brytyjczyków, którzy odmówili zaangażowania się po stronie USA w rozpoczętej pod koniec lutego wojnie z Iranem. Rozmówca "The Telegraph" mówi wręcz o szoku. – Departament Wojny USA jest sfrustrowany, że nie może nawiązać właściwej współpracy z krajem, który ma być naszym największym sojusznikiem – wskazał.
W publikacji przypomniano, że według celu wyznaczonego na szczycie w 2014 roku, państwa członkowskie mają przeznaczać na obronność 2 proc. PKB. Cel ten rządowi w Londynie udało się osiągnąć, jednak ze zwiększeniem tej kwoty, jak czytamy, jest już problem. Dziennik zwraca uwagę, że według danych z ubiegłego roku Wielka Brytania przeznaczyła na ten cel proporcjonalnie niewiele więcej niż zdecydowanie gorzej rozwinięte Bułgaria, Rumunia czy Macedonia Północna.
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja z Hiszpanią. Rząd w Madrycie od kilku miesięcy podważa bowiem w ogóle sens zwiększania wydatków na obronność.
Kolejny konflikt wewnątrz NATO?
Czy radykalny plan Donalda Trumpa rzeczywiście ma szansę na realizację? Brytyjski dziennik przypomina tu, że decyzje dotyczące Sojuszu wymagają konsensusu.
"Sojusznicy NATO prawdopodobnie zablokują wszelkie zmiany w tym procesie, co doprowadzi do kolejnego konfliktu z Trumpem" – czytamy.
Czytaj też:
Trump o negocjacjach z Iranem. "W większości się zgodzili"Czytaj też:
Ogromne protesty przeciwko Trumpowi w USA i za granicą. "Miliony ludzi"Czytaj też:
USA przygotowują działania lądowe w Iranie. Nowe informacje
