Gorąco w Sejmie. Bogucki do Tuska: Prawdopodobnie popełnił pan przestępstwo

Gorąco w Sejmie. Bogucki do Tuska: Prawdopodobnie popełnił pan przestępstwo

Dodano: 
Zbigniew Bogucki w Sejmie
Zbigniew Bogucki w Sejmie Źródło: Kancelaria Sejmu / Bartosz Nehring
Ja to będę wyjaśniał. Jeżeli będzie taka potrzeba, jako urzędnik mam obowiązek złożyć odpowiednie zawiadomienie – powiedział szef kancelarii prezydenta do premiera.

Piątkowe posiedzenie Sejmu obfituje w wiele emocji. Najpierw marszałek Włodzimierz Czarzasty wykluczył z obrad posłów PiS Dariusza Mateckiego oraz Michała Wosia. Potem na mównicę wszedł szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Podczas jego wystąpienia padły ostre słowa pod adresem premiera Donalda Tuska.

– Niezwykle ciekawe jest pana zachowanie w kontekście akurat tej sprawy, gdzie wybiórczo wybieracie niektóre wydarzenia czy zdarzenia związane z tym podmiotem [Zondacrypto – przyp. red.]. Bo otóż na tej części jawnej posiedzenia Rady Ministrów [8 kwietnia – przyp. red.] powiedział pan, panie premierze, o okolicznościach, które i ja, i pan wie, że są objęte klauzulą tajności – objęte klauzulą tajności pisma jednej ze służb z początku lutego – powiedział Bogucki.

Tusk ujawnił tajne informacje?

Szef kancelarii Nawrockiego zapytał zatem Tuska, czy szef owej służby zdjął ze wspomnianego dokumentu klauzulę tajności, a jeśli tak, to w jakim zakresie. Bogucki stwierdził, że według jego wiedzy, takie odtajnienie nie miało miejsca. Co za tym idzie, jeśli faktycznie informacja nadal miała charakter tajny, premier Donald Tusk popełnił przestępstwo.

– Jeżeli pan wyjdzie i powie pan, że ściągnął szef tej agencji klauzulę, to musi pan odpowiedzieć na kolejne pytanie: dlaczego ta klauzula została ściągnięta? Co się takiego wydarzyło, że ta klauzula została ściągnięta? Bo jeżeli miało to chronić postępowanie prokuratorskie, postępowanie służb, to klauzula powinna być utrzymana. Ale jeżeli miało to być tylko przedmiotem politycznej połajanki, no to klauzula została ściągnięta – mówił dalej Bogucki.

Polityk podkreślił, że według jego wiedzy klauzula tajności nie została ściągnięta, zatem szef polskiego rządu musiał popełnić przestępstwo. Bogucki wskazał, że "jeśli zajdzie taka potrzeba", zawiadomi odpowiednie służby w tej sprawie.

Czytaj też:
"Odleciał w kosmos absurdu". Bogucki bezlitośnie o Żurku

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także