Spięcie w studiu telewizyjnym. "Niech pan się wytłumaczy, czy Trzaskowski kłamał"

Spięcie w studiu telewizyjnym. "Niech pan się wytłumaczy, czy Trzaskowski kłamał"

Dodano: 
Małgorzata Trzaskowska i Rafał Trzaskowski
Małgorzata Trzaskowska i Rafał Trzaskowski Źródło: X / @trzaskowski_
"Żadnych regulacji. Państwo powinno się odczepić od ludzi, którzy inwestują" – tak o kryptowalutach mówił w kampanii Rafał Trzaskowski. Witold Tumanowicz przypomniał słowa prezydenta Warszawy.

W piątek Sejm przeprowadził głosowanie w sprawie odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Decyzją parlamentarzystów stanowisko głowy państwa pozostało w mocy. Była to druga próba Koalicji Obywatelskiej wprowadzenia ustawy w życie.

Zgodnie z Konstytucją do odrzucenia prezydenckiego weta potrzeba było 3/5 głosów. Podczas głosowania koalicji zabrakło wymaganej liczby, zatem decyzja prezydenta Karola Nawrockiego pozostała w mocy.

Za ponownym uchwaleniem ustawy o kryptowalutach głosowało 437 posłów. Za było 243 parlamentarzystów, przeciw 191, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Do przyjęcia ustawy i obalenia weta prezydenta potrzeba było 263 głosów.

Spięcie o ustawę dot. kryptowalut. Tumanowicz przypomniał, co mówił Trzaskowski

W Polsat News doszło do starcia polityków w tej sprawie.

Witold Tumanowicz, poseł Konfederacji, przypomniał w studiu nagranie z Rafałem Trzaskowskim z kampanii wyborczej, na którym urzędujący prezydent Warszawy mówił: "Żadnych regulacji. Państwo powinno się odczepić od ludzi, którzy inwestują"

– Niech pan coś o wecie powie – odpowiedział Robert Kropiwnicki z KO.

– Niech pan się wytłumaczy, czy prezydent Trzaskowski kłamał w kampanii wyborczej. Zawetowałby dokładnie tak samo te ustawy – odpowiedział Witold Tumanowicz.

Poseł Konfederacji argumentował, że rządowa ustawa była "po prostu zła" i wprowadzała "zbędne nadregulacje". Jego zdaniem Sejm powinien zająć się projektem autorstwa Konfederacji, który wdraża unijną dyrektywę MiCA w sposób mniej restrykcyjny.

– Wy chcecie tylko i wyłącznie zbijać kapitał polityczny. Was nie interesują klienci – powiedział.

Robert Kropiwnicki, poseł KO, odpowiedział, że "ustawa dałaby możliwość kontrolowania przez KNF giełdy, brania dokumentów i wydawania ostrzeżeń".

– A wy braliście kasę. To, że pana kolega klubowy wziął dziesiątki tysięcy złotych od Zondy... Naprawdę, to ma znamiona korupcji politycznej i uważam, że tym się powinna zająć za chwilę prokuratura – mówił poseł KO.

Czytaj też:
Sprawa Zondacrypto. "Ani przez sekundę nie żałowałem weta"
Czytaj też:
Fundacja odpowiada na słowa Tuska. "Kłamstwa i pomówienia"

Źródło: DoRzeczy.pl / polsatnews.pl
Czytaj także