Oficjalne stanowisko ws. redukcji amerykańskich sił w Europie przekazał w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych rzecznik Departamentu Obrony USA Sean Parnell.
Amerykanie podjęli decyzję ws. swojej obecności w Europie. Jest oświadczenie Pentagonu
"Departament Wojny zmniejszył łączną liczbę Brygadowych Zespołów Bojowych (BCT) przydzielonych do Europy z czterech do trzech. To przywróciło liczbę BCT w Europie do poziomu z 2021 roku. Decyzja ta była wynikiem kompleksowego, wielowarstwowego procesu skoncentrowanego na obecności sił zbrojnych USA w Europie. Skutkuje to tymczasowym opóźnieniem rozmieszczenia sił zbrojnych USA w Polsce, która jest modelowym sojusznikiem USA" – czytamy.
Parnell wyjaśnił, że podstawą ostatecznego rozkładu tych i innych sił amerykańskich w Europie będzie "dalsza analiza strategicznych i operacyjnych potrzeb USA, a także możliwości naszych sojuszników w zakresie zaangażowania sił na rzecz obrony Europy". Celem Pentagonu jest, jak podkreślił, realizacja programu prezydenta Donalda Trumpa "America First", w ramach którego Amerykanie będą starali się skłonić sojuszników z NATO do wzięcia na siebie głównej odpowiedzialności za konwencjonalną obronę Europy.
Pentagon o Polsce: Inni sojusznicy z NATO powinni pójść w jej ślady
W swoim oświadczeniu rzecznik Pentagonu nawiązał także do swojej wtorkowej rozmowy z polskim wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Z jego zapowiedzi wynika, że pozostanie z Polską w dalszym kontakcie,
Sean Parnell wspomniał również o rozmowie szefa Pentagonu z wicepremierem, ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i zapowiedział pozostanie w dalszym ścisłym kontakcie z Polską, między innymi w celu zapewnienia utrzymania silnej obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce.
"Polska wykazała zarówno zdolność, jak i determinację do obrony własnej. Inni sojusznicy z NATO powinni pójść w jej ślady" – podsumował.
twitterCzytaj też:
"Polska jest w stanie się obronić". Vance zabrał głosCzytaj też:
"Jesteśmy pogubieni". Były minister o decyzji USACzytaj też:
Kulisy decyzji USA ws. redukcji wojsk. "Jest źle"
