Jakiego polityka przypomina Zełenski? Gadowski wskazał dwa nazwiska

Jakiego polityka przypomina Zełenski? Gadowski wskazał dwa nazwiska

Dodano: 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / CLEMENS BILAN
Przez polskich polityków, Ukraińcy upokarzają Polskę na każdym kroku – mówi Witold Gadowski. – Zełenski jest dyktatorem – dodaje, przywołując wywiad z Julią Mendel.

Dziennikarz i publicysta był gościem Mikołaja Dowejko na kanale "Nam Zależy". Jednym z tematów rozmowy były stosunki polsko-ukraińskie. Prowadzący zapytał między innymi, czy teorie o rychłym przystąpieniu Ukrainy do struktur Unii Europejskiej, a może nawet NATO, mają coś na rzeczy, czy raczej państwo ukraińskie będzie strefą buforową pomiędzy blokami zachodnim i wschodnim.

Zełenski jak Ceaușescu czy Tito

Gadowski ocenił, że pan prezydent Zełenski bardziej przypomina Nicolae Ceaușescu czy Josipa Broz Tito z okresu, kiedy mieli sporo siły. – Jest dyktatorem, o czym poinformowała nas w rozmowie ze znanym amerykańskim dziennikarzem była rzeczniczka Zełenskiego – przypomniał.

Chodzi o wywiad rzecznik ukraińskiego prezydenta w latach 2019-2021 udzielony Tuckerowi Carlsonowi, o którym także szerzej pisaliśmy na "Do Rzeczy". Julia Mendel uciekła z Ukrainy i mieszka teraz w USA.

– Mówiła o tym, że jest człowiekiem absolutnie zakochanym w sobie, powtarzającym, że nawet goebbelsowska propaganda ma być robiona tylko po to, żeby jego wizerunek był jak najbardziej krystaliczny – powiedział Gadowski. – To jest człowiek, który nie chce się dzielić władzą, który jest dyktatorem, który nie chce dopuścić do normalnych wyborów na Ukrainie, a na dodatek jest obciążony coraz większymi oskarżeniami o korupcję – dodał.

Przypomnijmy, że obecnie, najwięcej mówi się o sprawie byłego szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Andrija Jermaka, który mimo bardzo poważnych zarzutów "prania brudnych pieniędzy" wyszedł na wolność. Współpracownik Zełenskiego wpłacił kaucję, sięgającą 140 milionów hrywien, czyli ponad 11 milionów złotych.

Gadowski: Przez brak asertywności Polska jest upokarzana przez Ukrainę

Zdaniem Gadowskiego polskie elity polityczne wciąż nie potrafią wyzbyć się podległej postawy wobec prezydenta Zełenskiego i państwa ukraińskiego. – W tym wywiadzie, o którym mówię, a który wszyscy znają, pada także sugestia, że jest uzależniony od kokainy. Jeżeli więc mamy do czynienia z takim prezydentem, który na dodatek uprawia politykę a la ZSRR, czyli najpierw zastraszyć, a potem zobaczymy, co uda się wymusić, to trzeba przyjąć odpowiednią linię postępowania wobec tego człowieka – kontynuował.

Gadowski powiedział, że nie widzi w Polsce polityka, który byłby choć trochę asertywny. – [...] Przez to jesteśmy upokarzani przez Ukraińców na każdym kroku. Ukraińcy zawsze grają powyżej swojej ligi, zawsze grają powyżej swoich możliwości, a my mamy polityków, którzy po pierwsze nie wierzą w siebie, po drugie mają ogromne kompleksy, po trzecie są uzależnieni jakoś dziwacznie od ukraińskich pieniędzy, czy kompromatów. Nie wiem tego, ale zachowują się idiotycznie, jak spłoszone króliki – ocenił.

– Nie zasłużyliśmy na to, żeby tacy politycy reprezentowali nas w stosunkach z Ukrainą – dodał.

Czytaj też:
Gadowski: Ukraińcy nas upokarzają
Czytaj też:
"Plują nam w twarz". Burza po decyzji Ukrainy

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Nam Zależy, YouTube / DoRzeczy.pl
Czytaj także