W piątek (22 maja) zostało opublikowane rozporządzenie szefa MSWiA i ministra cyfryzacji dotyczące wzorów dokumentów stanu cywilnego.
Przepisy przewidują różne formy aktu małżeństwa, w zależności od tego, czy związek zawarli kobieta i mężczyzna, dwie kobiety lub dwóch mężczyzn. Rozporządzenie ma wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia.
W środę (28 maja) Sejm pracował nad rządowym projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz projektem przepisów wprowadzających.
Proponowana ustawa zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, zarejestrowaną potem w Urzędzie Stanu Cywilnego. Umowa ta umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Związki partnerskie. Gawkowski krytykuje prawicę
Przeciwników projektu krytykował w czwartek (28 maja) wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica). – Politycy prawicy są takimi wariatami pod względem tego, żeby nie pozwolić człowiekowi na szczęście, bo związek partnerski to jest prawo do szczęścia, do godności – argumentował w TVN24.
– Cały czas, czy to z Pałacu Prezydenckiego, czy z PiS-u słyszymy: "Boże, co wy robicie, będzie w Polsce związek partnerski". To im odpowiadam: Ludzie, to jest prawo do szczęścia i godności. Chce ktoś żyć razem z sobą – facet z facetem, kobieta z kobietą – a niech żyją. Życzę im dobrze. Pocałuję ich na drogę mentalnym uśmiechem i powiem: "Wspaniale, kochajcie się". Co to komu w 2026 roku, w XXI wieku przeszkadza? – pytał.
Ustawa o statusie osoby najbliższej w Sejmie. "Wstyd i żenua jak tego słuchałem"
Minister oświadczył, że był zażenowany środową debatą w Sejmie. – Te wszystkie głosy to był taki wstyd i żenua jak tego słuchałem. Pomyślałem sobie: Ludzie, idźcie do swoich znajomych, bo pewnie macie wśród swoich znajomych takich i powiedzcie, że nie mają prawa do szczęścia – mówił.
Według Pałacu Prezydenckiego, projekt o osobie najbliższej zrównuje pary jednopłciowe z małżeństwem, które chroni konstytucja. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker powiedział, że Karol Nawrocki tego nie podpisze.
– W artykule 18. mamy szczególną ochronę małżeństwa kobiety i mężczyzny, ale nie mamy wykluczenia, że nie może być związku partnerskiego. To jest nieuczciwe, co robią politycy prawicy, interpretując konstytucję, w której tego nie ma napisanego – przekonywał Gawkowski.
Czytaj też:
Kaczyński o homoseksualizmie w Polsce. Padły mocne słowa
