Nowe dane o inflacji. "Wyraźnie poniżej oczekiwań analityków"

Nowe dane o inflacji. "Wyraźnie poniżej oczekiwań analityków"

Dodano: 
Sklep, zdjęcie ilustracyjne
Sklep, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Główny Urząd Statystyczny (GUS) zaprezentował najnowsze dane dotyczące inflacji. Wskaźnik okazał się wyraźnie niższy od prognoz ekonomistów.

Inflacja konsumencka wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym w maju 2026 r., według wstępnych danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). "Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w maju 2026 r. wzrosły o 3,1 proc. (wskaźnik cen 103,1) w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły o 0,3 proc. (wskaźnik cen 99,7)" – czytamy w komunikacie.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,5 proc. r/r; ceny nośników energii odnotowały wzrost o 5 proc.; ceny paliw do prywatnych środków transportu wzrosły o 12,3 proc. W ujęciu miesięcznym: ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 1 proc., ceny nośników energii nie zmieniły się, natomiast ceny paliw do prywatnych środków transportu spadły o 0,1 proc. Konsensus rynkowy wynosił: +3,7 proc. r/r i +0,2 proc. m/m.

Inflacja mocno zaskoczyła

"Inflacja w maju spadła do poziomu 3,1 proc. Wyraźnie poniżej oczekiwań analityków, którzy oczekiwali wzrostu do 3,7 proc. Polska gospodarka kolejny raz pokazuje odporność na zewnętrzne szoki" – napisał na platformie X minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

"Tym razem bardzo pozytywna niespodzianka inflacyjna! Inflacja CPI ogółem w maju obniżyła się do 3,1 proc. r/r z 3,2 proc. r/r w kwietniu i wbrew obawom pozostała w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu NBP. (...) Inflacja bazowa była zbliżona do odnotowanej w marcu – szacujemy ją w przedziale 3,0-3,1 proc. r/r. Majowe dane potwierdzają, że nasilone w ostatnim czasie oczekiwania na podwyżki stóp procentowych są przesadzone. Wpływ szoku energetycznego na gospodarkę jest mitygowany przez program CPN, a dane nie pokazują nasilenia efektów drugiej rundy" – skomentowali eksperci z PKO Research.

"Inflacja CPI w maju spowolniła do 3,1 proc. r/r, zamiast przyspieszyć do oczekiwanych 3,7 proc. Sprawcą tej giga niespodzianki są ceny żywności, które sezonowo w maju zazwyczaj rosną, a w tym roku GUS zaraportował ich spadek o 1 proc. m/m. Nowalijki lubią mieszać w wiosennych odczytach cen żywności, ale tegoroczny spadek w maju jest najgłębszy od co najmniej 15 lat... Cieszy też mniejsza od oczekiwań presja na inflacji bazowej, która w maju utrzymała się blisko poziomów z poprzedniego miesiąca, ok. 3,0 proc. r/r. Zatem ryzyko przekroczenia pasma dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP zostało oddalone w czasie" – wskazali analitycy Pekao.

Czytaj też:
Co dalej z cenami paliw? Rząd podjął ważną decyzję

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: ISBnews / X
Czytaj także