Pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Abraham Knut z CUD stwierdził, że Polska to "nowoczesny, dobrze zorganizowany, pewny siebie i silny kraj". Dodał, że "czas traktowania Polski jako młodszego partnera w naszych relacjach dobiegł końca".
Z kolei przedstawiciel AfD Alexander Wolf stwierdził, że jego partia popiera zawarcie z Polską umowy o współpracy wojskowej. Jak wskazał Polska "dysponuje obecnie prawdopodobnie największą armią spośród wszystkich państw UE", jej siły powietrzne "od niedawna mają nowoczesne myśliwce F-35", a kraj "uchodzi w Waszyngtonie za najbardziej wiarygodnego partnera po drugiej stronie Atlantyku".
– Największym zagrożeniem dla stosunków niemiecko-polskich nie są dziś rewanżyzm i rewizjonizm, lecz niemieccy mistrzowie świata w moralizowaniu, którzy niestety podsycają w Niemczech nastroje antypolskie, a w Polsce — antyniemieckie – stwierdził także Wolf.
Niemieccy posłowie o Polsce
Katrin Goering-Eckardt z Zielonych zaproponowała z kolei utworzenie funduszu na opiekę zdrowotną dla pozostających przy życiu polskich ofiar niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej. Poseł apeluje także o to, aby berlińskie Centrum Dokumentacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" nie skupiało się jedynie na historii Niemców i wypędzonych.
Johannes Schraps z SPD skrytykował przedłużające się kontrole na granicy niemiecko-polskiej, które nie mogą "stać się normalnością".
W trakcie debaty padł również pomysł na utworzenie wspólnego polsko-niemieckiego zgromadzenia parlamentarnego. Inicjatywę Paula Ziemniaka z CDU poparła m.in. Maja Wallstein z SPD.
Na tym tle wyróżnia się wypowiedź Goetza Froemminga z AfD, który stwierdził, że "relacje między Niemcami a Polakami (...) dawno nie były tak złe".
– Polska musi wreszcie być sąsiadem traktowanym jak równy partner. Pokazuje to zarówno swoją siłą militarną, jak i gospodarczą – powiedział.
Czytaj też:
Ławrow: Trzy kraje europejskie proszą o spotkanie z przedstawicielami RosjiCzytaj też:
Merz "zszokowany" słowami Tuska. Niemcy nie zapłacą Polakom
