• Jacek PrzybylskiAutor:Jacek Przybylski

Bułgarska lekcja

Dodano: 
Banknoty Euro. Zdj. ilustracyjne
Banknoty Euro. Zdj. ilustracyjne Źródło: Flickr / Domena publiczna, Peter Linke
Zaledwie w ciągu sześciu miesięcy po przyjęciu euro Bułgaria wpadła w solidne tarapaty. Bułgarzy płaczą na widok rosnących cen, bo inflacja w ich kraju była w maju najwyższa w całej unii walutowej.

Dodatkowo Bruksela zdecydowała właśnie, że nie puści Sofii płazem skokowego wzrostu deficytu budżetowego

T ego jeszcze w historii Unii Europejskiej nie było. 1 stycznia 2026 r. – mimo sprzeciwu mniej więcej połowy mieszkańców – Bułgaria z hukiem porzuciła narodową walutę i przy dźwięku fanfar wprowadziła unijną walutę. Teoretycznie dołączenie do unii walutowej to synonim stabilności gospodarczej i finansowej, ponieważ dany kraj musi spełniać określone warunki nazywane „kryteriami konwergencji”.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także