"Widzę strach". Polityk KO uderza w dziennikarza portalu Zero

"Widzę strach". Polityk KO uderza w dziennikarza portalu Zero

Dodano: 
Bartosz Arłukowicz, Patyk Słowik
Bartosz Arłukowicz, Patyk Słowik Źródło: PAP / Art Service 2 / Marcin Bielecki
Bartosz Arłukowicz stwierdził, że "widzi strach" u dziennikarza Patryka Słowika, który ujawnił nieprawidłowości w Szpitalu Południowym.

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz był pytany w czwartek (25 czerwca) w Kanale Zero o aferę wokół Szpitala Południowego w Warszawie. Stwierdził, że reakcja Koalicji Obywatelskiej na ujawnione nieprawidłowości w placówce zarządzanej przez miasto była "książkowa". – Sprawa pojawia się w mediach bodajże tydzień temu. Po 2-3 dniach premier informuje, że Kacprzyk wylatuje z partii, wylatuje z roboty, wchodzi tam prokuratura, wchodzi tam NIK, wchodzi tam Izba Lekarska – wyliczał. – Efektywność premiera w tej sprawie jest stuprocentowa – przekonywał mimo uwagi prowadzącego program Jacka Prusinowskiego, że "nie są to ruchy premiera".

Europoseł Koalicji Obywatelskiej został również zapytany o głośne słowa z TVN24. – Cieszcie się, że w życiu politycznym nie ma "sześćdziesiątki", bo gdybym zaczął opowiadać, co się dzieje w świecie publiczno-medialno-politycznym… Ci, co mogą milczeć, niech milczą w tej sprawie, bo ja wiem, kto powinien milczeć – mówił polityk.

Arłukowicz: Strach wygrał z dziennikarstwem

– Niech pan powie o tym więcej – zwrócił się do Arłukowicza Prusinowski. – Ja oczywiście powiem, ale umówmy się tak: jak redaktor, który napisał tekst o "saloniku VIP"... Bo widzę strach u pana redaktora, który napisał ten artykuł. W ogóle uważam, że strach wygrał z dziennikarstwem w tej sprawie. To jest moja opinia – stwierdził eurodeputowany.

– Jeżeli redaktor Słowik mówi, pisze, że działy się bardzo złe rzeczy w Szpitalu Południowym, bo politycy Koalicji Obywatelskiej mieli tam swój "salonik VIP" i potem nie chce podać tych nazwisk, ja go proszę już 6-7-8 dzień, we wszystkich możliwych mediach. Nie mam do rektora Słowika komórki ani innej możliwości, muszę to robić w mediach – powiedział. – Chciałbym, żeby redaktor Słowik przestał się bać. Nazwiska – dodał.

Co z nazwiskami z "saloniku VIP"?

– Rozmawiałem z Narodowym Funduszem Zdrowia i przekazałem część tych nazwisk NFZ do weryfikacji – poinformował w środę na antenie Kanału Zero Patryk Słowik.

– Przekazałem Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, że gdyby miała jakikolwiek kłopot z weryfikacją, to żeby się odezwali. Żeby nie okazało się, że nie znajdą i powiedzą: "nie było takiej sytuacji". Chętnie pomogę. Jestem święcie przekonany, że gdybyśmy podali te nazwiska, to byłby jeden wielki zmasowany atak: "jakim prawem Kanał Zero podaje nazwiska tych osób?" – powiedział.

Czytaj też:
Tak Arłukowicz tłumaczy się z promowania Kacprzyka. "Uświadomiłem sobie"
Czytaj też:
Dziennikarz dostaje groźby. "KO przeszła do napuszczania ludzi na mnie"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Kanał Zero
Czytaj także