Warszawski ratusz wyrzucił z pracy sygnalistę. Jest zawiadomienie do prokuratury

Warszawski ratusz wyrzucił z pracy sygnalistę. Jest zawiadomienie do prokuratury

Dodano: 
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Mecenas Bartosz Lewandowski złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników warszawskiego ratusza. Chodzi o sprawę sygnalisty.

Lewandowski uważa, że administracja Rafała Trzaskowskiego mogła naruszyć ustawę o ochronie sygnalistów. Chodzi o byłego pracownika warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, który został objęty oficjalną ochroną jako sygnalista, po czym został zwolniony w pracy za informowanie o nieprawidłowościach. Zgłaszana sprawa nie została wyjaśniona.

"Jeśli pan Prezydent Trzaskowski mówi, że sygnaliści w Warszawie mają oficjalne formy zgłaszania nieprawidłowości, a dr Emil Jędrzejewski mógł wykorzystać tę ścieżkę, to na przykładzie widać jak działa to w praktyce" – przekazał mecenas Lewandowski.

Adwokat o sprawie zawiadomił Prokuraturę Krajową.

"W imieniu pana Piotra (nie zgadza się na podawanie jego nazwiska z uwagi na lincz ze strony członków rządu, polityków oraz prorządowych dziennikarzy) składam do @PK_GOV_PL zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy z dnia 14 czerwca 2024 r. o ochronie sygnalistów z uwagi na podjęcie w warszawskich ratuszu tzw. działań odwetowych wobec mojego Klienta. Prześladowanie oraz zastraszanie sygnalistów musi się skończyć, bo w ostatnim czasie stało się jakaś chorą praktyką" – napisał mecenas Lewandowski.

Trzaskowski obiecał ochronę sygnaliście

W kwietniu 2025 r. troje pracowników warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich zakwestionowało polecenie przełożonego dotyczące ubezpieczania za publiczne pieniądze pojazdów zajętych na podstawie nieprawomocnych wyroków. Uznali takie działanie za niegospodarne i zażądali wydania polecenia na piśmie. Gdy go nie otrzymali, jeden z nich – pan Piotr – złożył formalne zgłoszenie wewnętrzne jako sygnalista. Od tego momentu, według jego relacji, zaczął doświadczać działań odwetowych, takich jak obniżenie dodatku motywacyjnego, zablokowanie dostępu do używanego wcześniej oprogramowania oraz pogorszenie oceny pracowniczej.

Po negatywnej odpowiedzi ze strony Zarządu Dróg Miejskich pan Piotr zwrócił się do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W październiku 2025 r. skierował do niego wiadomość, a dwa dni później złożył formalne zgłoszenie sygnalisty. W listopadzie otrzymał status sygnalisty, który zgodnie z ustawą ma chronić pracownika przed zwolnieniem i innymi formami odwetu za zgłoszenie nieprawidłowości.

Mimo przyznanej ochrony w styczniu 2026 r. dyrektor ZDM wypowiedział panu Piotrowi umowę o pracę, wskazując m.in. utratę zaufania oraz działania godzące w wizerunek pracodawcy. W uzasadnieniu powołano się również na korespondencję skierowaną do prezydenta miasta, która została przekazana osobom, których dotyczyła skarga. Pan Piotr odwołał się do sądu, twierdząc, że padł ofiarą działań odwetowych i że w praktyce ustawowa ochrona sygnalistów okazała się nieskuteczna.

Czytaj też:
Nowe informacje ws. Szpitala Południowego. Ministerstwo Zdrowia podjęło decyzję
Czytaj też:
Afera szpitalna. Prezes NIL ujawnia: Część zarzutów potwierdzają inni lekarze

Źródło: X
Czytaj także