Turcja odmówiła dostępu do portów statkowi USA z pasażerami LGBTQ+

Turcja odmówiła dostępu do portów statkowi USA z pasażerami LGBTQ+

Dodano: 
Statek wycieczkowy "Scarlet Lady"
Statek wycieczkowy "Scarlet Lady" Źródło: Wikimedia Commons / Jusunx
Władze Turcji zablokowały możliwość zawinięcia do tureckich portów statku wycieczkowego z pasażerami LGBTQ+, organizowanego przez amerykańską firmę Atlantis Events. Jako powód podano ochronę "moralnych wartości" społeczeństwa.

Statek "Scarlet Lady", należący do armatora Virgin Voyages, miał w ramach rejsu po Morzu Śródziemnym zawinąć do portu Kusadasi oraz Stambułu. Na pokładzie znajduje się prawie 2000 pasażerów, głównie z USA.

Rejs rozpoczął się 5 lipca w stolicy Grecji, Atenach i ma zakończyć się we włoskiej Wenecji.

W komunikacie władz prowincji Aydin wskazano, że rejs został zorganizowany przez grupy "znane z zachowań niezgodnych z tkanką społeczną i moralnymi wartościami" Turcji.

Organizatorzy poinformowali, że mimo prób interwencji, w tym przy wsparciu ambasady USA, decyzja nie została zmieniona.

Statek z pasażerami LGBTQ+ nie wpłynie do Turcji. Zmieniono trasę rejsu

Firma Atlantis Events podała, że po raz pierwszy w swojej 36-letniej historii spotkała się z odmową wpuszczenia pasażerów ze względu na ich orientację seksualną. Zmieniono trasę rejsu – zamiast Turcji statek odwiedzi Aleksandrię w Egipcie oraz grecką Kretę.

Sprawa wywołała reakcje środowisk artystycznych i organizacji broniących praw człowieka. Aktorka broadwayowska Patti LuPone, która ma wystąpić podczas rejsu, określiła decyzję tureckich władz jako "oburzającą".

Homoseksualizm nie jest w Turcji nielegalny, jednak od kilku lat organizacje LGBTQ+ alarmują o nasilających się ograniczeniach i zakazach dotyczących marszów równości oraz wydarzeń związanych z prawami mniejszości seksualnych.

Pasażer statku Sandy Slovacek, dziennikarz często piszący o tematyce LGBTQ+, powiedział w wywiadzie dla CNN, że odwiedził już wcześniej Turcję w ramach rejsu statkiem Atlantisa i "nie było żadnego problemu". Dodał, że współczuje lokalnym sprzedawcom, którzy z powodu decyzji rządu, stracą klientów.

Czytaj też:
W Zakopanem nie będzie transkrypcji "małżeństw" LGBT. Decyzja burmistrza

Opracował: Damian Cygan
Źródło: CNN
Czytaj także