O sprawie informuje "Financial Times", powołując się na wysokiego rangą urzędnika biura ukraińskiego prezydenta. Według niego, Zełenski ma rozważać odwołanie Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, aby zażegnać największy kryzys w armii od czasu objęcia urzędu.
Prezydent jest gotowy odwołać Syrskiego ze stanowiska, jeśli znajdzie dowódcę, który umożliwi sprawne przekazanie dowodzenia i jednocześnie będzie w stanie zapewnić niezawodną obronę na całej 1200-kilometrowej linii frontu.
Dymisja głównodowodzącego ukraińskiej armii miałaby być odpowiedzią na masowe protesty przeciwko odwołaniu ministra obrony Mychajły Fedorowa, który od dłuższego czasu pozostawał w konflikcie z Syrskim. Skala manifestacji zaskoczyła Zełenskiego. Gazeta przypomina, że w piątek wieczorem tysiące Ukraińców skandowało "Syrski – odejdź!” w pobliżu budynku Kancelarii Prezydenta.
"FT" wskazał także, że, według relacji ukraińskiego prezydenta, konflikt między szefem MON a naczelnym dowódcą przybrał takie rozmiary, że Fedorow i Syrski nie wymieniali ze sobą żadnych wiadomości. Zełenski był mediatorem, dzięki którego komunikacja między ministerstwem a sztabem w ogóle była możliwa.
Protesty przeciwko dymisji Fedorowa
Na ulice Kijowa wyszli niezadowoleni z dymisji Fedorowa mieszkańcy. Ukraińcy domagają się, aby popularny polityk pozostał na swoim stanowisku. Korespondent gazety Christopher Miller wskazuje, że masowe protesty w stolicy kraju to rzadkość z powodu wciąż realnego zagrożenia rosyjskim ostrzałem rakietowym lub dronowym.
Według ustaleń dziennikarzy, Fedorow musi odejść, ponieważ jest skonfliktowany z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy generałem Ołeksandrem Syrskim oraz innymi dowódcami.
Były już minister obrony podziękował w środę swoim współpracownikom. Wśród największych sukcesów wymienił m.in. uniemożliwienie Rosjanom korzystania z systemu Starlink. Chwalił się również wzrostem liczby zakupionych dronów, uruchomieniem nowych programów dla Sił Systemów Bezzałogowych, kontraktami na rakiety Patriot, zakupem szwedzkich samolotów Gripen, rozwojem ukraińskiego programu balistycznego oraz pozyskaniem dziesiątek miliardów dolarów międzynarodowego wsparcia wojskowego.
Czytaj też:
"Straszna noc dla Rosji". Nie żyje co najmniej siedem osób Czytaj też:
Zapowiedź Zełenskiego ws. Polski. Czarnek reaguje
