Rzecznik sił zbrojnych Hutich poinformował w oświadczeniu wydanym w poniedziałek (20 lipca) o ustanowieniu "morskiego embarga przeciwko zbrodniczemu saudyjskiemu wrogowi", określając je jako działanie zgodne z zasadą "oko za oko". Rebelianci przekazali, że jest to odpowiedź na trwającą od lat – ich zdaniem – niesprawiedliwą blokadę Jemenu przez Arabię Saudyjską.
Rijad nie odniósł się dotąd do zapowiedzi Hutich. Analitycy zwracają jednak uwagę, że już sama deklaracja może wywołać niepewność wśród armatorów i wpłynąć na funkcjonowanie saudyjskich portów. Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy rebelianci przejdą od gróźb do faktycznych ataków na statki.
Napięcie między Arabią Saudyjską a Huti ponownie wzrosło po ubiegłotygodniowym ostrzale rakietowym królestwa. Rebelianci oskarżyli Rijad o zbombardowanie lotniska w Sanie, znajdującego się pod ich kontrolą. Atak przerwał trwający od czterech lat względny rozejm między obiema stronami konfliktu.
Cieśnina Bab al-Mandab. Huti mogą zablokować kluczowy szlak morski
Reuters odnotowuje, że ogłoszenie blokady następiło w czasie nasilającego się konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Eksperci ostrzegają, że ewentualne zakłócenia w rejonie cieśniny Bab al-Mandab, łączącej Morze Arabskie z Morzem Czerwonym, przez którą prowadzi szlak żeglugowy z Azji do Europy, mogłyby poważnie wpłynąć na światowy handel i transport ropy naftowej.
Zdaniem analityków Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), największe ryzyko związane z udziałem Hutich w konflikcie na Bliskim Wschodzie wynika właśnie z możliwości blokowania cieśniny Bab al-Mandab – kolejnej po Ormuzie cieśniny kluczowej dla globalnej gospodarki (na Bab al-Mandab przypada 12 proc. handlu światowego).
![]()
Rosną ceny paliw. Diesel wkrótce po 8 zł?
Trwająca od początku lipca eskalacja sytuacji w Zatoce Perskiej winduje ceny ropy naftowej, co przekłada się na drogie tankowanie w Polsce. Ceny benzyny na stacjach przekroczyły 7 zł za litr, a olej napędowy może pod koniec tygodnia zbliżyć się do 8 zł za litr.
Z początkiem lipca rząd Donalda Tuska wygasił wprowadzony w marcu program regulowanych cen paliw. Pakiet pod nazwą "Ceny Paliwa Niżej" obejmował niższy podatek VAT i akcyzę. Maksymalne ceny paliw ustalał w tym okresie minister energii.
Czytaj też:
Iran ustanowił rekord w eksporcie ropy do Chin. Tak ominął cieśninę Ormuz Czytaj też:
Ujawniono skalę ataków na wojska USA. Pentagon chciał to ukryć?
