DEKAMERONKI Ukraińcy zaatakowali statek wiozący wyposażenie wojskowe z Iranu do Rosji.
Z ich punktu widzenia jest to „zwyczajne” działanie mające osłabić transport uzbrojenia do kraju, który ich zaatakował. (Notabene – dlaczego Putin tego nie robi z drogami transportowymi na Ukrainę?). Czyżby odstraszanie NATO tu akurat zadziałało? Ale takie działania mają też drugą stronę – Iran. Jemu akurat to się nie spodobało i zagroził Ukrainie bardzo poważnymi konsekwencjami. Może więc Ukraina zacząć zaraz walczyć na dwa fronty.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
