Kim był adresat tych ni to listów, ni to notatek pisanych od roku 1964 do 1980 – Janusz Minkiewicz? Z krótkiej noty wydawniczej czytelnik dowie się, że ten zmarły w 1981 r. poeta i satyryk, stały bywalec restauracji SPATiF w Al. Ujazdowskich, był bliskim przyjacielem autorki "Niech żyje bal", "cieszącym się w środowisku artystycznym nieposzlakowaną opinią".
Nie wdając się w szczegóły, przypomnę tylko, że w 1955 r. ten o 22 lata starszy od Osieckiej twórca został laureatem Nagrody Państwowej za "twórczość satyryczną w minionym dziesięcioleciu". Jak wiadomo, okres stalinowski satyrze sprzyjał jak żaden inny, a z dorobku pisarskiego Janusza Minkiewicza najbardziej dał się zapamiętać śliczny wierszyk "Lenin w Poroninie", którego fragment przypomnę:
