Cezary Tomczyk, wiceszef MON, był pytany a Radiu ZET o to, czy rząd przekaże Ukrainie kolejne pociski do systemów Patriot.
Rząd przekaże Ukrainie kolejne pociski do systemów Patriot?
– W tej chwili nie ma takiej decyzji. W przypadku donacji na rzecz Ukrainy jest bardzo jasna procedura. To znaczy sztab generalny przygotowuje możliwości donacji. Później taką rekomendację daje minister obrony narodowej, a później trafia sprawa do Rady Ministrów i następuje decyzja na poziomie Rady Ministrów – tłumaczył.
Wiceszef MON podkreślił, że "taka decyzja po prostu nie zapadła".
– W tej chwili nie ma takiej decyzji. Dokument, który mówi o donacjach na rzecz Ukrainy jest po pierwsze dokumentem niejawnym. Cała procedura również jest niejawna, dlatego, że my pokazujemy wtedy w tej procedurze jakie są możliwości. Decyduje minister obrony, później Rada Ministrów. W tej sprawie po prostu nie ma takiej decyzji – wyjaśnił.
Ukraina wykorzystała prawie wszystkie pociski do Patriotów
Stacja CNN poinformowała, że według przedstawicieli strony ukraińskiej, armia Ukrainy praktycznie całkowicie wyczerpał posiadane zapasy pocisków przechwytujących.
Władze Ukrainy nie określiły jednak dokładnie, ile pocisków pozostało w magazynach. Z relacji ukraińskich żołnierzy obsługujących wyrzutnie Patriot, wynika jednak, że niektóre z nich nie wykonywały przechwyceń rosyjskich rakiet od sześciu tygodni ze względu na brak pocisków.
CNN relacjonuje, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego kraj potrzebuje 5 proc. amerykańskich zapasów, aby przetrwać zimę, ale obecnie ma jedynie 1 proc.
Rząd przekazał Ukrainie drogie i deficytowe pociski do systemu Patriot
Od 2024 roku do teraz Polska przekazała Ukrainie m.in. pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot.
Pociski PAC-3 MSE to jedne z najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. W obliczu trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz ataku USA i Izraela na Iran oraz intensywnego zużycia tego typu rakiet, pozostają one towarem deficytowym. Są przy tym bardzo drogie – jedna sztuka kosztuje kilka milionów dolarów.
Czytaj też:
Gigantyczne problemy Ukrainy. Wyczerpała zapasy strategicznej broni Czytaj też:
Kolejne polskie Patrioty dla Ukrainy? Jest głos z MON
