Szybowiec nagle runął na ziemię. Nie żyje 67-letni pilot z Poznania

Szybowiec nagle runął na ziemię. Nie żyje 67-letni pilot z Poznania

Dodano: 
Straż Pożarna, zdjęcie ilustracyjne
Straż Pożarna, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Michał Meissner
Nie żyje 67-letni pilot szybowca, który uległ katastrofie nieopodal lotniska w Lesznie. Na miejscu zdarzenia pracują służby.

Do wypadku szybowca doszło w piątek po południu w okolicach lotniska w Lesznie (woj. wielkopolskie). Jak poinformował Polską Agencję Prasową kpt. Dominik Wels z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie, służby odebrały zgłoszenie około godz. 16:00. Zadysponowane zostały dwa zastępy straży. Na miejscu zdarzenia byli już policja oraz pogotowie.

Jak podało TVP3 Poznań, ofiarą katastrofy jest 67-letni mieszkaniec Poznania. Pilotowany przez niego szybowiec "500 metrów nad ziemią miał wpaść w korkociąg i uderzyć o ziemię" – relacjonowała asp. szt. Anna Stelmaszczyk z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.

"Wpadł w korkociąg". Tragiczny wypadek szybowca

Lokalny portal elka.pl przekazał, że chodzi o szybowiec Jantar, należący do Aeroklubu Leszczyńskiego, który wykonywał lot komercyjny. Do wypadku miało dojść podczas podejścia do lądowania. – Z tego, co się dowiedziałem od świadków, przy podejściu do lądowania, w trzecim zakręcie szybowiec przepadł, nie miał prędkości i wpadł w korkociąg – powiedział Leszek Szabłowski, prezes Aeroklubu Leszczyńskiego. Jak podkreślił, pilot miał duże doświadczenie. – Jeszcze dziś rano z nim rozmawiałem – dodał.

Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku będą ustalane w toku postępowania. Na miejscu pracują funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora. Do Leszna udali się także przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: PAP / TVP3 Poznań / elka.pl
Czytaj także